100 dni - 100 artykułów Pomysł na biznes

Pomysł na biznes – zostań franczyzobiorcą

Co to jest franczyza? Jak to działa? Jak na tym zarobić?

Mówiąc krótko, franczyza to prowadzenie działalności gospodarczej pod szyldem innej (często znanej) marki. Znacznie zmniejsza to ryzyko niepowodzenia naszej działalności, a co ważniejsze – zapewnia większą ilość klientów. Zapraszam po szczegóły do artykułu.

Ludzie lubią miejsca, które znają. Fast-food = McDonald, KFC. Osiedlowy sklepik = Żabka albo Lewiatan. Choć nie jesteśmy tego świadomi, takie punkty zazwyczaj działają na różnych licencjach. Dlaczego to wygodna forma założenia i prowadzenia biznesu? Tak naprawdę od strony formalnej, aby prowadzić działalność w formie franczyzy wystarczy, że obie strony podpiszą umowę franczyzy, w której zawarte są wzajemne prawa i obowiązki. Poza tym wystarczy mieć odpowiedni kapitał – resztę „zrobi” za nas franczyzodawca.

Franczyzodawca nadaje nam, jako franczyzobiorcy, prawo oraz nakłada na nas obowiązek prowadzenia działalności zgodnie z jego koncepcją. Dzięki temu możemy korzystać z nazwy handlowej, posługiwać się logo, często poznajemy praktyczne metody prowadzenia działalności. Niejednokrotnie dostajemy też dodatkowe wsparcie w formie kredytu obrotowego czy też pomoc w optymalizacji podatkowej, księgowej itp. W przypadku bardzo dużych firm otrzymujemy również regularnie materiały reklamowe (które często musimy sami kupić – ale na bardzo preferencyjny warunkach. Na takiej zasadzie działają salony sieci GSM – co kilka dni muszą zrobić zamówienie na nowe ulotki, plakaty itp.).

Franczyzodawca przekazuje nam także know-how, czyli wiedzę jak prowadzić dany biznes, a także na bieżąco służy nam radą i doświadczeniem. Może to obejmować również szkolenia pracowników czy kampanie promocyjne na naszą rzecz.

Naszym obowiązkiem jest ponoszenie opłat na rzecz franczyzodawcy. Opłata podstawowa uiszczana jest za przyłączenie już istniejącego punktu do sieci franczyzodawcy. W związku z działalnością acimy opłaty bieżące, m.in. części z zysku, którym dzielimy się z franczyzodawcą.

Drogo i rentownie

Chyba najbardziej znanym przykładem franczyzy jest sieć restauracji McDonald. Na ten moment w Polsce licencję posiada ok. 62 osób (źródła podają od 59-64 osób) i istnieje nieco ponad 260 restauracji (licząc tylko franczyzobiorców – źródła podają od 255 do 264, dodatkowo ponad 120 obiektów własnych). Niestety nie tak łatwo jest zostać właścicielem własnego fastfoodu – wymagana inwestycja w lokal, zakup sprzętu gastronomicznego… Kapitał własny na start to ok 1,2 mln zł. Od wysłania CV, przez proces rekrutacji, ocenę franczyzobiorcy, praktyczne szkolenie w restauracji, do momentu otwarcia/przejęcie restauracji, może minąć nawet półtora roku (wg. oficjalnej strony średni czas to ok 15 miesięcy). Większość szkoleń odbywa się w Warszawie, więc w grę wchodzi przeprowadzka na ten czas… Czy idzie na tym zarobić? No cóż, patrząc na wyniki finansowe sieci oraz na osoby, które decydują się otwierać kolejną restaurację – można. 🙂 Wg danych z 2011 r. sieć McDonald miała 1 mld zł przychodu i 111,6 mln zł zysku. Jak na gastronomię to naprawdę świetny wynik.

Ale oczywiście można taniej…

Zostańmy na chwilkę jeszcze przy gastronomii. Jednym z najtańszych systemów, które udało mi się znaleźć, jest chyba mało znana sieć Crazy Piramid Pizza. Otwarcie pełnoprawnego lokalu to wydatek od 45 000 zł. Natomiast otwarcie małego punktu, w którym pizza będzie podawana w rożku, to koszt ok. 5 000 zł . To dobra propozycja dla różnego rodzaju foodtracków (o czym napiszę osobny artykuł). Opłata franczyzowa wynosi zaledwie  300 zł miesięcznie.

Ciekawostką jest też Modry Słoń. Biznes ten polega na tworzeniu książeczek, których bohaterami będą… dzieci. Książeczki są spersonalizowane dowolnymi imionami. To idealny pomysł na prezent. Wkład własny wynosi zaledwie ok. 1.800 zł. Jeśli więc pracujemy w jakimś przedszkolu gdzie jest sporo dzieci i chcielibyśmy dorobić – całkiem fajny pomysł.

A jeśli mamy trochę ponad 10 000 zł

Choć początkowo może wydawać się to duża kwota, mając trochę ponad 10 000 zł, możemy już wybierać z bardzo bogatej puli firm. Kilka przykładów:

  1. Usuwanie tatuaży i to bez użycia lasera. Firma Studio Skinial pochodząca z Niemiec, jest znana na całym świecie. W Polsce dopiero startuje, więc biznes trafia na podatny grunt. Otwarcie studia jest możliwe nawet we własnym mieszkaniu, pod warunkiem, że dostosujemy pomieszczenie liczące maksymalnie 15 mkw. do wymogów sanitarnych. Oczywiście możemy również uzupełnić ofertę w salonie kosmetycznym – jeśli go prowadzimy to u siebie, lub u kogoś oferując swoje usługi dodatkowo. Marża na tym biznesie wynosi nawet 60–80 procent! Patrząc na nasze ulice, klientów nie zabraknie.
  2. Skup używanych telefonów – zakup miejsca w galerii handlowej, stoiska i skup pierwszej partii telefonów. Można ruszać. Marża może nie tak ogromna, ale biznes przyjemny. W ramach sieci otrzymujemy prawdo do posługiwania się rozpoznawalną marką, materiały marketingowe i reklamowe. Oprócz tego pełną paczkę szkoleń, doradztwo w wyborze miejsc,a ale też klientów (przekierowanych z callcenter z naszego regionu). Najważniejsza wydaje się gwarancja odkupienia telefonów przez centralę SkupTelefonow.pl.
  3. Biuro rachunkowe – jedną z ciekawszych firm jest www.TaniaRachunkowosc.pl. Brak opłat na początku działalności, pełne wsparcie marketingowe. Z opisu na stronie wynika, że wystarczy nam po prostu wiedza i lokal do prowadzenia własnej działalności.

Dodatkowo znalazłem też bardzo ciekawą grafikę na gazetaprawna.pl

370823-i02-2011-059-000-008a-001

 

 

Podsumowanie:

W tym sposobie prowadzenia biznesu każdy znajdzie coś dla siebie, niezależnie czy chce rozwijać jakąś konkretną branżę, czy nie. Prowadzenie działalności jest dość proste, zapewnia w miarę szybki zysk przy stosunkowo małym wkładzie finansowym. Ograniczać nas mogą jedynie wymogi franczyzodawcy. Jednak przy ilości oferowanych franczyz, nie powinno to stanowić większego problemu. Z drugiej strony należy pamiętać, że podobnie jak w MLM nie budujemy własnego biznesu – wciąż pracujemy „dla kogoś” i rozwijamy nie swoją markę (nikt, widząc logo kultowej restauracji, nie myśli o przysłowiowym Kowalskim, który jest właścicielem tej restauracji). Z drugiej strony mamy często gotowy, sprawnie opracowany biznes plan, będący przepisem na udany biznes.

Sądzę, że może Ci się też spodobać:

Zapisz się do newslettera:

Jeśli chciałbym otrzymywać informację o nowych postach to serdecznie zapraszam do zapisania się do newlettera.

Ok, chcę żebyś przesyłał mi newsletter (zawsze możesz się wypisać)

autoresponder system powered by FreshMail