Inspiracje Ogólne

Setny artykuł oraz kilka słów o tym, jak to blogi nie sprzedają

To 100 artykuł na moim blogu. Dziś jest 13.03.2017 r. Te sto artykułów to kilka tysięcy słów, kilkaset godzin poświęconych na pisanie i kilka tygodni płaczu, „że znowu nic nie napisałem”. Czas na krótkie podsumowanie bo jest się czym pochwalić.

Pierwszy artykuł na moim blogu pojawił się na kilka tygodni przed końcem mojej pracy na etacie. Dokładnie 11 sierpnia 2015 roku powstała notatka „Czas start„. Plan był prosty – uporządkować swoje zajawki, o który ponoć potrafię opowiadać. Poza tym pokazać ludziom różne sposoby na zarabianie przez internet. A na koniec podzielić się kreatywnymi pomysłami na biznes przy tej okazji samemu znajdując coś dla siebie.

Choć na ten moment mój blog nie posiada gigantycznych statystyk zarabia na siebie bardzo dużo! Zacznijmy od cyferek. Na moim blogu przede wszystkim staram się stawiać na uniwersalne treści oraz dobre SEO. W efekcie w wielu przypadkach mój blog wyskakuje bardzo wysoko. Aktualnie ruch z organica (z google) generuje aż 82% wszystkich odwiedzin! To bardzo mnie cieszy bo wniosek jest jeden – moje treści są uniwersalne i przydatne również z perspektywy algorytmów. Zaleta tego typu działań jest prosta – ruch z googla jest stosunkowo stabilny a w dodatku w moim przypadku systematycznie rośnie o ok 5-12% każdego miesiąca (i to bez względu na czy w ogóle coś piszę!).

Niewyobrażalną wręcz frajdę sprawia mi to, że każdego dnia odwiedza mnie ponad 400 osób co w skali miesiąca daje prawie 12 000 użytkowników internetu, którzy odwiedzili mojego bloga! Po raz kolejny sprawdzają się słowa Kominka – wystarczy systematycznie i regularnie pisać. To przekłada się na sukces (statystyk) w blogosferze.

A tego trochę mi zabrakło w ostatnim roku. Artykuły pojawiały się nieregularnie, bywały dłuższe pauzy, kiedy nic nowego się nie pojawiało. Również kanały social media były lekko uśpione. Powód jest wiele – częściowo pisałem o tym w artykule o rozproszeniu, więc w tym miejscu nie będę się na ten temat rozwodził.

Moje plany związane z własnym pomysłem na usługę w chmurze miały rozwiązać się w przeciągu kilku tygodni a minęło póki co kilka miesięcy i choć widać już metę (która będzie tak na prawdę dopiero początkiem) to jeszcze chwilkę to zajmie.

Mimo to jestem zaskoczony jak ogromną frajdę sprawia mi tworzenie koncepcyjne i kombinowanie nad rozwojem projektu #saveseo 🙂

Ale wróćmy do bloga i do zarabiania. Blog zarobił na siebie wielokrotnie. Zacznijmy od afiliacji – w kilku artykułach pojawiają się linki z ceneo, w inny miejscu polecałem kiedyś zenboxa, a w między czasie kombinowałem na innymi sposobami afiliacji. Łącznie uzbierało się ok. 1100 zł. Było nie było – na ten moment nic z tym nie robię a kilka do kilkunastu złotych dziennie się zbiera. Jestem zadowolony i jestem przekonany, że wraz ze wzrostem skali zarobki też wzrosną.

Ciekawym przypadkiem na zarabiania on-line jest artykuł o dropshipingu – kilka firm zgłosiło się z zapytaniem, czy mogą pojawić się w zestawieniu za drobną opłatą. Oczywiście się zgodziłem 🙂 To dodatkowe kilkaset złotych. Fajnie działają też artykułu z serii KURS: Jak zarabiać przez internet. Regularnie z tych artykułów pojawiają się pytania o stworzenie strony firmowej, poprowadzenie kanałów social media i tym podobne. Kilkunastu klientów w tym roku trafiło do mnie tylko z bloga.

Ale blog to też ludzie! Miałem okazję poznać wiele ciekawych osób, które piszą, sprzedają i zarabiają na blogowaniu. Możliwość uczenia się od takich osób jest całkowicie bezcenna. Każdego dnia uświadamiam sobie jakim ignorantem i głupcem jestem – jak wiele jeszcze wiedzy do zdobycia przede mną.

Jednym z większych sukcesów w tym czasie jest też współpraca ze Strefą Kursów. To właśnie z nimi stworzyliśmy 3 kursy. Ten dla mnie osobiście najważniejszy to: Zacznij zarabiać jako freelancer. Dziele się tam wiedzą na temat pracy przez internet, staram się też pokazać jak bez względu na ograniczenia możesz zacząć pracować w domu. Jeśli jeszcze z niego nie korzystałeś – serdecznie polecam 🙂 Wcześniej stworzyliśmy też kurs: Zacznij zarabiać na YouTube razem z Matt Olechem. A już niedługo pojawi się 3 kurs w którym opowiem o Skutecznych technikach sprzedażowych. Jeśli zapisałeś się na mój newsletter to prawdopodobnie będziesz jedną z pierwszych osób, które dostaną ode mnie powiadomienie 🙂

Jeszcze w tym tygodniu chciałbym ponownie wrzucić opisy dwóch, trzech ciekawych pomysłów na firmę i pokazać dlaczego uważam, że tego typu idea ma rację bytu w szczególności jeśli jest sprytnie zmodyfikowana i dostosowana do XXI wieku.

W dalszym ciągu rozwijam się też jako producent filmów 360. Na dniach planuje przebudowę strony www.geekwork360.pl, aby trochę bardziej pokazać czym się zajmuję zawodowo.

Bardzo mocno myślę też o pojawieniu się w kolejnych kanałach social media – ostatnio próbuje wrócić do Twittera, a niewykluczone, że lada dzień pojawię się bardziej aktywnie chociażby na YouTube. Ale nie tylko. Z ogromną chęcią zerkam też na podcasty. Myślę, że będzie mnie kręciło robienie audycji tematycznych. Kto wie? Może już za kilka dni pojawi się pierwszy odcinek GeekCast?

Mam szczytne plany 🙂 Lada dzień zacznę chwalić się nowym projektem nad którym pracuje od wielu miesięcy. Prawdopodobnie #saveseo już niedługo! Chciałbym się dzielić z moimi czytelnikami wszystkim co się dzieje w okolicach tego tematu – jak pozyskałem środki, jakie problemy mi się przydarzają i jak je rozwiązuje. Postaram się jeszcze w tym miesiącu napisać czym dokładnie SaveSEO jest 🙂

W kolejnych tygodniach chciałbym, aby zaczęło pojawiać się coraz więcej zagadnień z tematyki StartUPowej, której u nas jest bardzo niewiele. W języku polskim istnieje naprawdę niewiele konkretnych źródeł, które w klarowny sposób tłumaczą podstawowe pojęcia związane z tematyką SaaS czy ogólnie odpalania kreatywnego pomysłu na biznes. Już teraz staram się sporo na temat tego jak sprawdzić założenia ale im dalej w las tym bardziej brakuje mi rzetelnych źródeł. Chciałbym, aby mój blog rozwijał się razem ze mną – to właśnie tutaj na blogu chciałbym zbierać wiedzę, porządkować ją a następnie dzielić się nią z moimi czytelnikami.

Z ogromną przyjemnością obserwuje sukces Michała Szafrańskiego i jego własnej książki. Jestem przekonany, że to model, który można powtórzyć. Może nie aż na taką skalę – ale po głowie chodzi mi też sporo różnych ciekawych wątków, które pozwolą monetyzować moją obecność w sieci, z równoczesnym zyskiem dla czytelników 🙂 Zobaczymy.

W kwietniu odpalam swój pierwszy kurs e-mailingowy, będzie on dotyczył produktywności i efektywnego zarządzania sobą w czasie 🙂 Mam nadzieję, że będziesz chciał z niego skorzystać 🙂

Krótki plan na najbliższe tygodnie:

  • wrócić do systematycznego pisania
  • zagłębić się w temat startup i SaaS
  • dalej dzielić się wiedzą
  • systematycznie poprawiać bloga
  • regularnie pobijać kolejne progi ruchu
  • wciąż się rozwijać i uczyć od lepszych

Mam nadzieję, że w dalszym ciągu będziesz mi towarzyszył 🙂

Sądzę, że może Ci się też spodobać:

Zapisz się do newslettera:

Jeśli chciałbym otrzymywać informację o nowych postach to serdecznie zapraszam do zapisania się do newlettera.

Ok, chcę żebyś przesyłał mi newsletter (zawsze możesz się wypisać)

autoresponder system powered by FreshMail