Geek Work http://www.geekwork.pl Blog lifestylowy, z akcentami nowych technologii, sprzedaży i motywacji Mon, 17 Jul 2017 12:03:06 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=4.7.5 Co to jest podcast? http://www.geekwork.pl/co-to-podcast/ http://www.geekwork.pl/co-to-podcast/#respond Tue, 04 Jul 2017 13:05:24 +0000 http://www.geekwork.pl/?p=1810 Najprościej ujmując podcast to audycja radiowa dostępna przez internet na żądanie, której możesz słuchać kiedy chcesz i gdzie chcesz. Tematyka obejmuje chyba wszystkie dziedziny życia – od edukacji dla dzieci po biznes, rozwój osobisty, inwestycje i motoryzację. Dlaczego warto słuchać podcastów? Osobiście podcasty są dla mnie przede wszystkim źródłem wiedzy. Słucham ich w wolnej chwili na przykład jadąc samochodem, biegając czy spacerując. Podcasty poruszają niesamowicie róznorodną tematykę. Zazwyczaj podcasterzy, skupiają się na konkretnej dziedzinie wiedzy. Słuchać można podcastów na temat marketingu internetowego, zdrowia, finansów osobistych, rozwoju osobistego aż po biznes, zdrowie, motoryzację czy po luźne lifestylowe materiały. Dowiedzieć się można z tych podcastów masy praktycznych wskazówek, które można z powodzeniem stosować. Dzięki pod­ca­stom zdo­by­wa­sz nową wie­dzę i in­spi­ra­cje. Podstawowym ce­lem wie­lu pod­ca­stów jest wła­śnie dzie­le­nie się eks­perc­ką wiedzą i do­świad­cze­niem. Nie w for­mie wy­kła­dów czy re­fe­ra­tów, a bar­dziej zwy­kłej roz­mo­wy. Ta for­ma spraw­dza się ge­nial­nie w zdobywa­niu no­wej wie­dzy – nie jest zbyt dłu­ga i nu­żą­ca, a wy­star­cza­ją­co tre­ści­wa. Często to wie­dza, któ­rą od razu moż­na wy­ko­rzy­stać w prak­ty­ce lub wy­no­to­wać so­bie i póź­niej po­głę­biać in­te­re­su­ją­ce za­gad­nie­nia. Twórcy chęt­nie za­pra­sza­ją do swo­ich pod­ca­stów go­ści, przez co też moż­na po­znać wię­cej eks­per­tów z tej sa­mej lub zbli­żo­nej dzie­dzi­ny, a tak­że za­in­te­re­so­wać […]

Artykuł Co to jest podcast? pochodzi z serwisu Geek Work.

]]>
Najprościej ujmując podcast to audycja radiowa dostępna przez internet na żądanie, której możesz słuchać kiedy chcesz i gdzie chcesz. Tematyka obejmuje chyba wszystkie dziedziny życia – od edukacji dla dzieci po biznes, rozwój osobisty, inwestycje i motoryzację.

Dlaczego warto słuchać podcastów?

Osobiście podcasty są dla mnie przede wszystkim źródłem wiedzy. Słucham ich w wolnej chwili na przykład jadąc samochodem, biegając czy spacerując. Podcasty poruszają niesamowicie róznorodną tematykę.

Zazwyczaj podcasterzy, skupiają się na konkretnej dziedzinie wiedzy. Słuchać można podcastów na temat marketingu internetowego, zdrowia, finansów osobistych, rozwoju osobistego aż po biznes, zdrowie, motoryzację czy po luźne lifestylowe materiały. Dowiedzieć się można z tych podcastów masy praktycznych wskazówek, które można z powodzeniem stosować.

Dzięki pod­ca­stom zdo­by­wa­sz nową wie­dzę i in­spi­ra­cje. Podstawowym ce­lem wie­lu pod­ca­stów jest wła­śnie dzie­le­nie się eks­perc­ką wiedzą i do­świad­cze­niem. Nie w for­mie wy­kła­dów czy re­fe­ra­tów, a bar­dziej zwy­kłej roz­mo­wy. Ta for­ma spraw­dza się ge­nial­nie w zdobywa­niu no­wej wie­dzy – nie jest zbyt dłu­ga i nu­żą­ca, a wy­star­cza­ją­co tre­ści­wa. Często to wie­dza, któ­rą od razu moż­na wy­ko­rzy­stać w prak­ty­ce lub wy­no­to­wać so­bie i póź­niej po­głę­biać in­te­re­su­ją­ce za­gad­nie­nia. Twórcy chęt­nie za­pra­sza­ją do swo­ich pod­ca­stów go­ści, przez co też moż­na po­znać wię­cej eks­per­tów z tej sa­mej lub zbli­żo­nej dzie­dzi­ny, a tak­że za­in­te­re­so­wać się no­wym te­ma­tem.

Jaki podcastów słuchać?

Najświeższą listę nowych odcinków polskich podcastów znajdziesz na stronie podkasty.info.

W szczególności polecam Ci takie osoby jak:

  1. Klasyka podcastingu w Polsce czyli Michał Szafrański i jego podcast Więcej niż oszczędzanie pieniędzy.
  2. Mała Wielka Firma – podcast o przedsiębiorczości
  3. To się opłaca – Agnieszka Skupieńska – podcast o pracy freelancera
  4. Pani Swojego Czasu – Ola Budzyńska – podcast o produktywności i biznesie online
  5. Finanse Bardzo Osobiste – Marcin Iwuć – podcast o inwestowaniu, rozsądnym podejściu do pieniędzy
  6. Paweł Opydo i Katarzyna Czajka – Zombie vs Zwierz podcast o popkulturze i… wszystkim innym 🙂
  7. Nauka XXI wieku – podcast edukacyjny
  8. Michał Barczak – GeekCast – praca freelancera, praca przez internet i pomysł na biznes… Już niedługo!

Podcasty pozwalają też szlifować język obcy

  • Naturalnie naj­wię­cej pod­ca­stów jest two­rzo­ny­ch w ję­zy­ku an­giel­skim i też wy­bór te­ma­tycz­ny w tym ję­zy­ku jest naj­szer­szy. Ale mo­że­sz też po­słu­chać pod­ca­stów pro­wa­dzo­ny­ch w in­ny­ch ję­zy­ka­ch, a na­wet zna­leźć ta­kie, któ­re two­rzo­ne są z my­ślą o uczą­cy­ch się kon­kret­ne­go ję­zy­ka. To po­zwa­la szli­fo­wać ję­zyk i jed­no­cze­śnie zdo­by­wać wie­dzę. Nie wy­da­jąc ani gro­sza.

Podcast to medium, które jest bardzo wygodne. Są w formie audio więc nie potrzeba wzroku, by je analizować. Dzięki temu, możesz robić w tym czasie kilka innych rzecz na przykład sprzątać. Podcastów można słuchać przez smartfona i nie potrzebujesz zazwyczaj żadnych dodatkowych aplikacji. Pozwalają efek­tyw­niej wy­ko­rzy­sty­wać czas. Sprzątanie, go­to­wa­nie, spa­cer, po­dróż ko­mu­ni­ka­cją miej­ską lub sa­mo­cho­dem, i wie­le po­dob­ny­ch czyn­no­ści to do­sko­na­ła oka­zja by włą­czyć so­bie ja­kiś pod­ca­st. Skoro i tak trze­ba na nie po­świę­cić czas, to moż­na też w tym cza­sie przy­swa­jać nowe in­for­ma­cje na wy­bra­ny przez sie­bie te­mat.

Podcasty są darmowe! Podcast jest trochę jak darmowy audiobook albo kurs online w wersji audio. Ogrom wiedzy dostępny na wyciągnięcie ręki. Darmowy, ale bardzo wartościowy. To jak dodatkowe kursy czy nawet studia podyplomowe kompletnie bezpłatnie.

Za pomocą aplikacji możesz zapisać audycje i odsłuchiwać offline. Alternatywnie po prostu pobierasz plik mp3. Przydaje się w sytuacjach, kiedy nie mamy dostępu do internetu np. w czasie biegania po lesie, lub jeśli chcemy zachować sobie plik na dłużej. Zajmują niewiele pamięci telefonu/komputera.

Jak słuchać podcastów

Oczywiście to zależy na jakim urządzeniu chcesz odtworzyć podcast. Zazwyczaj jednak korzystamy z telefonów komórkowych i tak:

Na urządzeniach Apple oczywiście w aplikacji iTunes/Podcasts.

Na androidach może przydać się aplikacja Podcast Addict .

W systemie Windows można również słuchać i subskrybować w aplikacji iTunes albo po prostu znaleźć stronę internetową i bezpośrednio z niej odtwarzać materiały. W wielu przypadkach znajdziemy podcasty również w wersji audio chociażby na YouTube lub soundcloud.

Jak wygodnie słuchać podcastów?

Teoretycznie można go słuchać na wszystkim, co potrafi odtwarzać pliki dźwiękowe, w tym na komputerze. Jest natomiast tylko jeden sposób, aby robić to naprawdę wygodnie, bez dodatkowego wysiłku wydatkowanego na śledzenie nowych odcinków, ręczne pobieranie, kopiowanie i zapamiętywanie gdzie skończyliśmy słuchać. Ten sposób to oczywiście smartfon z odpowiednią aplikacją do obsługi podcastów. Część systemów posiada wbudowaną obsługę podcastów, jak iOS, czy Windows Phone, niezależnie od tego można zainstalować aplikację o bardziej rozbudowanych możliwościach. Prawdopodobnie najlepszą aplikacją do podcastów jest Pocket Cast, dostępny na wszystkie trzy wiodące mobilne systemy operacyjne. Aplikacja jest płatna, na Androida kosztuje 11 zł, ale zdecydowanie warto poczynić ten jednorazowy wydatek. Lista zalet jest długa:

 

  • Subskrybując kanały podcastów będziesz zawsze wiedział kiedy pojawi się nowy odcinek
  • Możesz ręcznie pobierać wybrane odcinki, a także ustawić aby pobrały się automatycznie, gdy jesteś w zasięgu WiFi, dzięki czemu będziesz miał zawsze czego posłuchać gdy nadarzy się taka okazja, bez planowania na przyszłość, tak jak działa np. Pocket
  • Wszystko co istotne jest synchronizowane pomiędzy urządzeniami, również na różnych systemach, czy webowym odtwarzaczem – lista subskrybowanych podcastów, lista przesłuchanych odcinków, miejsce w którym skończyłeś słuchać dany odcinek, dla każdego odcinka osobno. Wystarczy otworzyć aplikację i kontynuować słuchanie
  • Przesłuchane podcasty automatycznie są kasowane, dzięki czemu nie zapychają pamięci telefonu
  • Można budować playlisty, np. na długą trasę samochodową, dzięki czemu nie będziesz musiał przez parę godzin odrywać swojej uwagi od prowadzenia auta aby włączyć kolejny odcinek
  • Można zmieniać prędkość odtwarzania (gdy ktoś mówi za wolno, bądź za szybko), usuwać ciszę, podbić głośność, a każde z tych ustawień może być globalne, lub inne dla każdego podcastu
  • Można ustawić drzemkę – odtwarzanie zatrzyma się po upływie określonego czasu
  • Przewijane dostosowane do audycji a nie muzyki – 10 sekund do tyłu, 30 sekund wprzód, skokowo, a nie płynnie
  • Tworzenie własnych filtrów wyświetlanych podcastów
  • Sterowanie odtwarzaniem za pomocą słuchawek z przyciskami, czy dzięki specjalnej aplikacji na smartwatch’a

 

Wszystko to razem sprawia, że nie musimy poświęcać uwagi na szukanie i pobieranie nowych odcinków. Jeśli mamy przy sobie telefon, to automatycznie, bez udziału naszej uwagi, mamy coś ciekawego do posłuchania. Jest to nawet wygodniejsze niż RSS czy subskrypcja na YouTube. Bez aplikacji prawdopodobnie nigdy nie dopilnujemy, żeby przesłuchać drugiego odcinka danego podcastu.

Taka aplikacja umożliwia również słuchanie… szybciej! Wiele osób, które słucha podcastów odsłuchuje je w tempie x1,5 lub  x2.

Kilka rad jak rozpocząć nagrywanie podcastów

A co jeśli chcesz zacząć nagrywać swój własny podcast? Poniżej kilka podpowiedzi 🙂

Jeśli już słuchasz podcastów – polskich czy zagranicznych – z pewnością wiesz, jak różnorakie treści można w nich odnaleźć. Bardzo często są to programy będące cennym źródłem aktualnych informacji i wiedzy. Czy właśnie nie tego chcesz? Informować swoich odbiorców o ważnych kwestiach związanych z obszarem Twojej działalności, ale w jak najbardziej interesujący dla nich sposób?

  • Przygotuj dobrą nazwę

Nazwa Twojego kanału z podcastami powinna być na tyle odpowiednia, że nie tylko łatwo „wpadnie w ucho”, ale także każdy kto ją usłyszy będzie widział, jakie tematy w nim poruszasz. Posiadanie nazwy, która jasno oddaje sens Twojej działalności jest świetnym sposobem na pozyskanie nowych odbiorców, ponieważ jeżeli ktoś szuka informacji właśnie na ten temat to właśnie nazwa jest często pierwszym elementem, który może go przyciągnąć.

  • Twórz treści, których sam chętnie byś posłuchał

Wtedy zadbasz o to, by były interesujące. Jeżeli, to czym się zajmujesz fascynuje Cię, pochłania bez reszty i sprawia, że chciałbyś wszystkim o tym jak najwięcej opowiedzieć to jesteś na dobrej drodze – to jest klucz do przygotowania wartościowych treści.

  • Zadbaj o dobrą jakość nagrań

Wszystko zależy oczywiście od tego, jak dużo chcesz zainwestować w robienie podcastów. Dla początkujących podcasterów przyzwoity mikrofon (możliwości jest sporo np. BlueYeti lub rejestrator ZoomH2n – po kliknięciu sprawdzisz ceny) i komputer z darmowym programem Audacity zdecydowanie wystarczy. W internecie można znaleźć  instrukcje jak wykorzystać ten program do nagrywania podcastów. Z czasem możesz rozważyć dokupienie dodatkowego sprzętu takiego jak lepszej jakości mikrofon, cyfrowy dyktafon, czy mikser, który sprawi że nagrywany głos brzmi bardziej radiowo.

  • Publikuj regularnie w odpowiednim czasie

W Buffer sprawdzono kiedy i jak często w iTunes publikowanych jest 25 top podcastów. Okazało się, że 40% z nich pojawia się tam raz w tygodniu, często też podcasty są zamieszczane raz na dwa tygodnie. 60% podcastów dodawanych jest przed środkiem tygodnia, głównie we wtorek.

  • Zadbaj o odpowiednią długość

Twój podcast powinien trwać tyle czasu ile potrzebujesz, jednak warto wiedzieć, co na ten temat mówią statystyki. Według strony z internetowym radio i podcastami Sticher idealny czas podcastu to 22 minuty. Z kolei wystąpienia TED trwają maksymalnie 18 minut – naukowcy twierdzą, że właśnie tyle czasu potrafimy skupić uwagę na jednym mówcy.  Istnieją fantastyczne podcasty, które trwają 45-60 minut, jednak wydaje się, że w niedoczasie w jakim żyjemy bardziej sprawdzą się krótsze formy.

  • Zamieszczaj podcasty w różnych miejscach

Spraw aby Twoje podcasty znalazły się w iTunes, ale nie zapominaj o innych miejscach. Istnieje wiele aplikacji oraz stron www, w których można odnaleźć podcasty. W Polsce są to np. polskiepodcasty.pl lub podkasty.info. Rewelacyjnym miejscem do zamieszczania takich treści jest także Twój blog oraz strona. Wykorzystuje to Paweł Tkaczyk, który na swojej stronie ma nawet wydzieloną zakładkę „podcast”

Podcasty są bardzo dobrym sposobem na promocję własnego biznesu, bo gwarantują:

  • Prosty sposób na zbudowanie publiczności

Warto zaprosić znanego eksperta, przygotować pytania i zadbać o obecność na wszystkich appkach do słuchania podcastów. Wywiady z autorytetami przyciągają słuchaczy.

  • Wygoda

Podcastów można słuchać niezależnie od miejsca. Są dostępne wszędzie, nawet bez połączenia z Internetem. Można je ściągnąć i słuchać offline. Czego nie można powiedzieć o treści pisanej lub wideo.

  • Front-end (czyli treść promocyjna)

Na podcastach bezpośrednio raczej nie zarobisz, ale wiadomo jedno: tam, gdzie zrzeszasz dużą społeczność, możesz sprzedawać – swoje produkty, produkty Twoich parterów, współpracować ze sponsorami (dobrym przykładem jest Patt Flyn, który na każdy odcinek podcastu ma swojego sponsora). Podcast to świetny sposób na kierowanie ruchu z kanału podcastowego na stronę www.

  • Podcasty zastąpią radio

Upodobania i zachowania konsumentów zmieniają się. Teraz coraz mniej preferujemy radio i telewizję. Filmy oglądamy na Netflix unikając rażącej ilości reklam. Muzykę słuchamy na Spotify. Mamy ślepotę banerową, nie akceptujemy więcej czysto reklamowego charakteru treści.

Przede wszystkim jednak podcasty skracają dystans między odbiorcą a czytelnikiem. To właśnie za pomocą podcastów można przekazać całą gamę emocji – drżenie głosu, zająknięcia – to wszystko zwiększa odczucia naturalności i przybliża do nas czytelnika/słuchacza.

Mity związane z podcastami

  • Szkoda mi czasu na słuchanie podcastów – podcasty nie konkurują czasowo z niemal żadną inną formą rozrywki, czy przyswajania informacji i to właśnie jest ich największa zaleta. Słuchanie podcastów nie polega na tym, że siadamy w fotelu, zamykamy oczy i nie robimy nic innego tylko słuchamy. Rzeczy, które można robić zamiast słuchania podcastów to słuchanie muzyki, słuchanie radia, oraz słuchanie audiobooków. Radio obarczone jest tymi samymi wadami co telewizja, muzyka jest oczywiście fajna, ale nie niesie ze sobą żadnych informacji.
  • Podcastów nie słucham bo są o wiele za długie – prawdopodobnie autor po prostu nie trafił na podcast, który by go naprawdę interesował. Czy możemy powiedzieć, że książka jest za długa? Tak jeżeli to lektura szkolna, którą czytamy bo musimy, albo książka źle napisana. Nigdy nie powiemy tak o książce, czy filmie, który trzymał nas w napięciu od początku do końca. W żadnym wypadku nie ma konieczności, żeby podcast wysłuchać za jednym posiedzeniem, tak jak mało kto czyta książkę w jednym posiedzeniu, albo słucha kilkonastogodzinnego audiobooka w całości. Zamiast wystraszyć się długością, najlepiej zacząć słuchać i zobaczyć w praktyce. Możliwe, że długość odstrasza nas, bo nie mamy czasu na inne rzeczy, a przeliczamy czas słuchania jako czas zajęty, jak w przypadku oglądania filmu, a to błąd.Jeśli dojeżdżamy godzinę do pracy w jedną stronę, spokojnie wsłuchamy nie jeden podcast każdego dnia.

 

Tak więc raz jeszcze zapowiadając – w ciągu najbliższego miesiąca w końcu powinien wystartować mój własny podcast. W pierwszym odcinku wyjaśnię o czym będę opowiadał i dlaczego akurat właśnie za pomocą podcastu.

Kończę zbierać sprzęt i ruszamy!

Artykuł Co to jest podcast? pochodzi z serwisu Geek Work.

]]>
http://www.geekwork.pl/co-to-podcast/feed/ 0
7 pomysłów na kreatywną franczyzę http://www.geekwork.pl/7-pomyslow-na-franczyze/ http://www.geekwork.pl/7-pomyslow-na-franczyze/#respond Mon, 12 Jun 2017 11:52:38 +0000 http://www.geekwork.pl/?p=1801 Dziś lekki artykuł 🙂 7 kreatywnych pomysłów na biznes opartych na franczyzie idealnych na lato.   Bardzo często dobrym pomysłem na biznes, jeżeli nie mamy swojego autorskiego pomysłu jest franczyza. Pisałem o tym już kilkukrotnie na przykład tutaj. Czasami jest to pomysł na biznes tylko dla zamożnych. Nie każdy może sobie pozwolić na postawienia MacDonalda czy stacji benzynowej. Jeśli chodzi o rodzaje franczyz to jest ich mnóstwo! Możesz prowadzić naprawdę przeróżne działalności. Poniżej przedstawiam kilka ciekawych rozwiązań. Być może zainspirują Cię do stworzenia ciekawej franczyzy? 1) Franczyza lody tajskie lub naturalne Lody to niesamowicie dochodowy interes, ponieważ praktycznie wszyscy je uwielbiają. Różne rodzaje, różne smaki, różne dodatki – ogrom możliwości! Im ciekawiej tym lepiej! Jeśli do tego okazuje się, że opiszemy je mianem tak egzotycznym jak “tajskie”, to będą prawdziwym hitem. Firma “Lody Rolls” produkuje właśnie takie smakołyki. Są to lody produkowane z naturalnych składników. Produkowane w dość ciekawy sposób, często na oczach widzów-klientów. Na bardzo zmrożonej, specjalnej patelni umieszcza się podstawowe składniki lodów, czyli mleko i śmietanka. Następnie dodaje się dodatki typu czekolada, orzechy, owoce, słodkości. Po około 3 minutach chłodzenia deser jest gotowy. Lody tajskie są nadal mało popularne w Polsce dlatego warto spróbować zainwestować właśnie w nie. Mogą się okazać […]

Artykuł 7 pomysłów na kreatywną franczyzę pochodzi z serwisu Geek Work.

]]>
Dziś lekki artykuł 🙂 7 kreatywnych pomysłów na biznes opartych na franczyzie idealnych na lato.

 

Bardzo często dobrym pomysłem na biznes, jeżeli nie mamy swojego autorskiego pomysłu jest franczyza. Pisałem o tym już kilkukrotnie na przykład tutaj. Czasami jest to pomysł na biznes tylko dla zamożnych. Nie każdy może sobie pozwolić na postawienia MacDonalda czy stacji benzynowej. Jeśli chodzi o rodzaje franczyz to jest ich mnóstwo! Możesz prowadzić naprawdę przeróżne działalności. Poniżej przedstawiam kilka ciekawych rozwiązań. Być może zainspirują Cię do stworzenia ciekawej franczyzy?

1) Franczyza lody tajskie lub naturalne

Lody to niesamowicie dochodowy interes, ponieważ praktycznie wszyscy je uwielbiają. Różne rodzaje, różne smaki, różne dodatki – ogrom możliwości! Im ciekawiej tym lepiej! Jeśli do tego okazuje się, że opiszemy je mianem tak egzotycznym jak “tajskie”, to będą prawdziwym hitem. Firma “Lody Rolls” produkuje właśnie takie smakołyki. Są to lody produkowane z naturalnych składników. Produkowane w dość ciekawy sposób, często na oczach widzów-klientów. Na bardzo zmrożonej, specjalnej patelni umieszcza się podstawowe składniki lodów, czyli mleko i śmietanka. Następnie dodaje się dodatki typu czekolada, orzechy, owoce, słodkości. Po około 3 minutach chłodzenia deser jest gotowy. Lody tajskie są nadal mało popularne w Polsce dlatego warto spróbować zainwestować właśnie w nie. Mogą się okazać naprawdę słodkim, własnym biznesem.

Zobacz jak pysznie wyglądają:

 

2) Kids Studio

Franczyza dedykowana dla posiadaczy lub planujących założyć studio tańca lub klub fitness (pomysł na biznes jako instruktor zumby opisywałem już tutaj). Oferta tego biznesu umożliwia wprowadzenie do siatki zajęć nowych, nieszablonowych form zajęć z zakresu akrobatyki, baletu, gimnastyki artystycznej, trampoliny fitness, różnych tańców i innych. Kids Studio stawia na umiejętności i rozwijanie talentu. Firma rozwinęła się zarówno w naszym kraju jak i za granicą. Oferuje także pomoc w marketingu i promocji, dzięki czemu pozyskuje się sporo nowych klientów. Oprócz tego oferuje różne szkolenia dla zespołu, tak, aby nie stać w miejscu tylko wciąż się rozwijać. To bardzo dobry pomysł na biznes szczególnie w miejscach gdzie jest dużo dzieci, czyli w bardzo wielu miejscach.

 

3) Fresh Bike Lemoniada

Kto nie lubi lemoniady! Każdy lubi! Klasyka amerykańskiego biznesu wraca w nowej odsłonie! Świetna sprawa dla osób lubiących jazdę na rowerze, przebywanie na świeżym powietrzu i kontakt z ludźmi. Możesz być właścicielem mini kawiarni, która będzie poruszać się tam gdzie chcesz. Machina przy rowerze będzie Twoim prywatnym punktem handlowym. Oryginalna i sprawdzona receptura Fresh Bike Lemoniada zapewni Ci ruch i sieć zadowolonych klientów. Design całej machiny bardzo przyciąga wzrok – czyli pierwszy krok do sukcesu naszego własnego biznesu. Oprócz tego doskonale wpasowuje się on w aktualne trendy do różnorodnych food trucków. Jedynym minusem, który może Ci zaszkodzić jest deszcz lub brak wysokich temperatur. Koszt produkcji lemoniady jest mimo wszystko bardzo niski – nawet jeśli kilka litrów będziesz musiał wylać 🙂 

 

4) Mobilna kosmetyczka – franczyza Abacosun

Ten rodzaj biznesu jest alternatywą dla tradycyjnych gabinetów kosmetycznych. Jeśli ktoś jest zapracowany i jeszcze pomyśli o tym, że musi po pracy iść gdzieś indziej niż do domu, to często wydaje mu się to uciążliwe. Najbardziej prawdopodobne jest to, że klientami będa głównie kobiety, jednak nie daj się zaskoczyć – panowie też coraz częściej korzystają z tego typu usług. Abacosun jest firmą, która prowadzi swoja działalność od 1995 roku. Zapewnia bardzo dobre warunki współpracy. Główną zaletą takiego mobilnego salonu są niskie koszty prowadzenia działalności. Dzięki dobrej organizacji możesz też obsłużyć sporą ilość klientów.

 

5) Mobile Workwear

Bardzo dobry pomysł na biznes. Duńska firma MASCOT oferuje różnego rodzaju odzież roboczą, wykonaną z bardzo dobrych jakościowo materiałów. Co więcej, wszystkie produkty są certyfikowane. Franczyza odbywa się na zasadzie mobilnego samochodu wystawowego, dzięki któremu docieramy do klientów. Jest to bardzo wygodna opcja, ponieważ klienci nie muszą ruszać się z domu. Pracownicy korzystający ze specjalistycznej odzieży są przeważnie bardzo zapracowani, dlatego chętnie skorzystają z naszych usług. Ten pomysł na biznes to możliwość zarobienia dodatkowych pieniędzy. Dużym plusem jest to, że jako franczyzobiorca możesz działać na swoim lokalnym terenie.

6) Trener personalny na lato

Każdy chce zrobić formę na lato. Niektórzy zaczynają robić formę dopiero… w lato! Gorąco na zewnątrz więc klimatyzowana siłowania może zachęcać 🙂 Tutaj niestety musisz przygotowania zacząć znacznie wcześniej – zdobycie odpowiednich uprawnień bywa kosztowne – od kilku tysięcy do kilkunastu w zależności u kogo. Dodatkowo no cóż… wypadałoby, abyś Ty również dobrze wyglądał. Chyba byłoby trochę słabo gdybyś mając sporą nadwagę próbował trenować innych 🙂 Ciekawym rozwiązaniem mogą być nowe systemy treningowe oparte na elektrostymulacji mięśni (czyli EMS). W Polsce istnieje system „27 minut” koncept opiera się na autorskim program treningowy szczegółowo opracowany w oparciu o sprzęt X-body i jak łatwo się domyślić trwa dokładnie 27 minut 🙂 Według różnych informacji całkowity koszt uruchomienia własnej franczyzy opartej na ideii „27 minut” to około 20 tys. euro. Sporo – ale również szybko się zwraca. Koszt jednego treningu to 150 zł.

7) Mobilne escroomy

Oczywiście klimat lekko mniejszy niż w ciemnej piwnicy ale nadal stwarza ogrom możliwości. Wystarczy tylko dobry scenariusz. Wyobraź sobie, że przy plaży stoi ciekawie wyglądający duży namiot – podobny do tych jak te używane przez Policję. Do tego teren jest ogrodzony taśmą wyglądającą podobnie jak taśma policyjna. Możesz wejść z dwójką kolegów do środka i jako detektywi amatorzy musicie rozwiązać zagadkę tajemniczej śmierci turysty – wszystko jest kwestią odpowiedniego scenariusza i przygotowania!

Albo inaczej! Wyobraź sobie, że budujesz escroom w… samochodzie! Albo dużym vanie lub samochodzie dostawczym. Po zamknięciu drzwi w środku odkrywasz… bombę, którą musisz rozbroić w ciągu 30 – 45 minut!

Oczywiście takim autem możesz też poruszać się poza sezonem np. po festiwalach! 100 zł za wejście – jestem przekonany, że kilka osób dziennie zdecydowałoby się na skorzystania z takiej usługi

Szczerze? Gdybym był w Sarbinowie, Stegnie czy innej nadmorskiej miejscowości i byłaby taka pogoda:

To korzystałbym jak szalony! 

Póki co chyba… nie istnieje jeszcze taki pomysł na biznes 🙂 Nie istnieje też franczyza, która by to oferowała takie rozwiązania. Może to idealny pomysł na biznes dla Ciebie?

Możliwości franczyzy jest naprawdę mnóstwo. Może to być świetny pomysł na biznes. Wszystko jak zawsze zależy od naszego czasu i zaangażowania. Ale jeśli poświęcisz trochę czasu na start to później możesz cieszyć się z zarobionych pieniędzy. Znacie jakieś inne kreatywne franczyzy? 

 

Artykuł 7 pomysłów na kreatywną franczyzę pochodzi z serwisu Geek Work.

]]>
http://www.geekwork.pl/7-pomyslow-na-franczyze/feed/ 0
Najczęstsze błędy przy produkcji filmów 360 http://www.geekwork.pl/najczestsze-bledy-przy-produkcji-filmow-360/ http://www.geekwork.pl/najczestsze-bledy-przy-produkcji-filmow-360/#respond Thu, 08 Jun 2017 09:10:03 +0000 http://www.geekwork.pl/?p=1792 Jak może część z Was wie, jednym z głównych źródeł moich wpływów jest tworzenie filmów 360. Jest sporo rzeczy, których większość ludzi nie rozumie przy produkcji takich filmów. Dziś o kilku błędach przy produkcji 🙂 Żyjemy w niedoskonałym środowisku, dlatego błędy pojawiają się w każdej dziedzinie. Nie omija to także sfery wideo. Czy na pewno wiesz czym są filmy 360? Zerknij na moją największą produkcję – podróż na Rodos. Pamiętaj, że możesz się rozglądać w każdą ze stron. Proponuje otworzyć film bezpośrednio na YouTube. Produkcja tego filmu zajęła mnóstwo, mnóstwo czasu. Staraliśmy się stworzyć interesujące kadry, dbać o ich zróżnicowanie. Natomiast jednym z największych błędów jest zapominanie o tym, że widz może się rozglądać. Część filmów 360 realizowana jest tak samo jak zwykły film – innymi słowy akcja dzieje się tylko z jednej strony. Bo jaki sens ma film 360, który możesz dowolnie obracać jeżeli nie ma potrzeby obracać, bo nigdzie się nic nie dzieje? Jest to potężny błąd, ponieważ w takim przypadku wystarczyłby film w standardowym formacie. Szkoda pracy i energii na produkcję zupełnie nie dostosowaną do tworzenia. Główną zaletą filmów 360 jest właśnie oglądanie rzeczywistości z każdej strony, np widok na góry w górach – widoki są najczęściej powalające […]

Artykuł Najczęstsze błędy przy produkcji filmów 360 pochodzi z serwisu Geek Work.

]]>
Jak może część z Was wie, jednym z głównych źródeł moich wpływów jest tworzenie filmów 360. Jest sporo rzeczy, których większość ludzi nie rozumie przy produkcji takich filmów. Dziś o kilku błędach przy produkcji 🙂

Żyjemy w niedoskonałym środowisku, dlatego błędy pojawiają się w każdej dziedzinie. Nie omija to także sfery wideo. Czy na pewno wiesz czym są filmy 360? Zerknij na moją największą produkcję – podróż na Rodos. Pamiętaj, że możesz się rozglądać w każdą ze stron.

Proponuje otworzyć film bezpośrednio na YouTube.

Produkcja tego filmu zajęła mnóstwo, mnóstwo czasu.

Staraliśmy się stworzyć interesujące kadry, dbać o ich zróżnicowanie. Natomiast jednym z największych błędów jest zapominanie o tym, że widz może się rozglądać. Część filmów 360 realizowana jest tak samo jak zwykły film – innymi słowy akcja dzieje się tylko z jednej strony. Bo jaki sens ma film 360, który możesz dowolnie obracać jeżeli nie ma potrzeby obracać, bo nigdzie się nic nie dzieje?

Jest to potężny błąd, ponieważ w takim przypadku wystarczyłby film w standardowym formacie. Szkoda pracy i energii na produkcję zupełnie nie dostosowaną do tworzenia. Główną zaletą filmów 360 jest właśnie oglądanie rzeczywistości z każdej strony, np widok na góry w górach – widoki są najczęściej powalające z każdej strony, albo lot balonem – tak samo fascynujące widoki z każdej strony, a przyjęcie rodzinne – wszyscy członkowie rodziny chętnie zobaczą swoje twarze na filmie.

Filmy 360 – wysoka jakość

Niestety wciąż walczymy z pewnymi ograniczeniami sprzętowymi. Dziś takie platformy jak YouTube czy Facebook, nie są przygotowane do oglądania filmów 360 wykonanych w jakości 8k czy 16k. Jako producenci jesteśmy już gotowi do produkcji w takich rozdzielnościach. Kolejnym problemem przy tym punkcie jest brak… sprzętu. Dopiero teraz zaczyna się mówić o okularach VR, które są w stanie faktycznie wygenerować bardzo wysoką jakość.

Tak więc popularnym błędem jest słabe wykonanie i jakość. To konflikt tragiczny pomiędzy jakością i ceną. Najpopularniejsze kamery 360 można porównać do zwykłych aparatów kompaktowych – takich z marketu za 500-600 zł. Oczywiście można nimi zrobić bardzo dobre zdjęcia – mają one jednak liczne ograniczenia. Dlatego takie kamery jak Samsung Gear 360 czy Theta S na sam koniec dają jakość dosyć przeciętną. Krótkie recenzje kamer wraz z w miarę aktualnymi cenami  znajdziesz  tutaj.

Lepszym rozwiązaniem jest stosowanie profesjonalnych rigów z użyciem 6 lub więcej kamer. Zazwyczaj buduje się takie zestawy w oparciu o kamery sportowe typu GoPro lub lustrzanki z obiektywami szerokokątnymi. Takie zestawy to wydatek od 10 000 do 150 000 zł. I ten sprzęt można porównać do profesjonalnych aparatów pełnoklatkowych – dają bardzo dużo możliwości i wysoką jakość.

Ale to generuje kolejne trudności. Jeśli nagrywasz kilkoma na raz, to wszystkie one powinny być ustawione w taki sam sposób. Wszystkie parametry powinny być dokładnie takie same (czyli np. ISO, kolory, rozdzielczość itd). W przypadku różnicy może okazać się, że nie uda nam się połączyć finalnego obrazka. Ma to po prostu wpływ na jakość obrazu. Oprócz tego warto zwracać uwagę na to, aby ustawiać kamerę na wprost najważniejszej akcji. Dzięki temu uniknie się niepotrzebnych zamazań czy zniekształceń w najważniejszych strategicznie punktach. Bardzo ważne jest też dobranie sprzętu do okoliczności. Z innych sprzętem nagramy koncert rockowego zespołu, z innym wspinaczkę górską, przejazd skuterem przez zatłoczone miasto, reklamę sklepu z odzieżą, a innym nurkowanie na rafie koralowej. Wszystko wymaga od nas innego przygotowania, odmiennych gadżetów i obsługi.

Stitching – zszywanie filmów 360

Pojawiają się także błędy w samym stitchingu, czyli zszywaniu i dalszej obróbce. Poprawa kolorów, renderowanie, ustawienie horyzontu, ilości klatek i inne kosmetyczne zabiegi, bez których film 360 nie powstanie. Bez specjalistycznych zdolności, nawet najlepsze nagranie nie będzie chętnie oglądane.

Kolejnym błędem jest realizowanie bardzo długich materiałów. Nie ma co przesadzać z długością materiału. Jeżeli jest to możliwe to skupmy się na najciekawszych fragmentach. Jeżeli widz chce dokładnie obejrzeć film to prawdopodobnie i tak poświęci na niego sporo czasu, aby dokładnie obejrzeć miejsce, postać czy wydarzenie  z wszech stron. Z drugiej strony może szybko się nudzić! Zazwyczaj nie ma potrzeby publikowania godzinnego przejazdu przez serce pustyni, na którym i tak nic się nie dzieje; relacji z całego naszego dnia – najchętniej ludzie oglądają same konkrety. Coraz trudniej jest przyciągnąć uwagę widza, więc jeśli już ją zdobędziemy to nie straćmy jej przez nudzący i za długi film. Same konkrety i dawka ciekawostek z wyprawy, koncertu, planu filmowego, czy zwiedzania wystawy. Inna kwestia oczywiście jeżeli sprawa dotyczy jakiejś specyficznej produkcji filmowej, dokumentalnej czy odcinkowej, która przeważnie jest długa i jakby nie do ruszenia.

Innym błędem jest również totalny brak pomysłu czy po prostu zła decyzja o wyborze takiej techniki. Trzeba przyznać, że nie ma potrzeby robić filmu 360 z wszystkiego co się rusza, spada, chlapie, przesuwa, jeździ, porusza, biega, tańczy czy śpiewa. Naprawdę nie trzeba. Niektóre materiały nie będą dobrze wyglądać w 360 stopniach. Nie ma sensu na siłę robić czegoś co równie dobrze lub nawet lepiej będzie wyglądać w standardowym filmie. Ale jeżeli już ktoś uprze się na film 360 i nie ma do tego żadnego pomysłu to beznadziejna produkcja. W sieci jest mnóstwo materiałów bez konkretnego pomysłu.

Błędów pojawia się jeszcze dużo, dużo więcej. Jednak pocieszający jest fakt, że pomimo wielu kiepskich produkcji, wciąż odnaleźć można naprawdę profesjonalne i ciekawe produkcje. I to nie tylko wytwory dużych marek, ale często indywidualnych osób z pasją lub całych zespołów, które robią coś wspólnie. I to się chwali.

Jeśli chciałbyś zobaczyć moje filmy znajdziesz je na YouTube. Możesz też wpaść na moją firmową stronę – geekwork360.pl

Artykuł Najczęstsze błędy przy produkcji filmów 360 pochodzi z serwisu Geek Work.

]]>
http://www.geekwork.pl/najczestsze-bledy-przy-produkcji-filmow-360/feed/ 0
Jak napisać dobre CV? http://www.geekwork.pl/jak-napisac-dobre-cv/ http://www.geekwork.pl/jak-napisac-dobre-cv/#respond Tue, 06 Jun 2017 12:23:51 +0000 http://www.geekwork.pl/?p=1123 Jak napisać dobre CV? Nie każdy musi być przedsiębiorcą. Dla wielu praca na etacie jest idealnym rozwiązaniem – gwarancja wpływów, pozorne bezpieczeństwo, ubezpieczenie. Z drugiej strony w naszych czasach ludzie chętnie zmieniają pracę. I wtedy stajemy przed dylematem – jak napisać CV? Jak sprawić, aby było dobre? Jak się wyróżnić? Jakich błędów unikać? W środku kilka darmowych szablonów 🙂 Czy wiesz, że na 50 wysłanych CV kandydat otrzymuje średnio ok. 3 zaproszeń na rozmowy kwalifikacyjne? Idąc tym tropem zakładając nawet bardzo wysoką skuteczność, aby dostać nową pracę musisz wysłać nawet kilkaset CV! Z drugiej strony dobrze przygotowane CV może być znacznie skuteczniejsze i w efekcie otrzymasz znacznie więcej zaproszeń. Jak napisać dobre CV? Każdy, kto kiedykolwiek intensywnie szukał pracy, mógł spotkać się z sytuacją, gdy w komórce wyświetla się nieznany numer, i po odebraniu słychać przyjazny głosik sekretarki: „Witam, dzwonię, by zaprosić pana na rozmowę rekrutacyjną”. Okej. Pozorny sukces. Jednak prawdziwy problem zaczyna się wtedy, gdy nie masz za grosz pojęcia, z której to firmy dzwonią! Wiesz dobrze, że aplikowałeś CV po prostu wszędzie, a czasem nawet przez przypadek. Co to znaczy? Że obrana przez Ciebie strategia szukania pracy przynosi efekt dokładnie odwrotny do zamierzonego. Długie poszukiwanie wymarzonej posady sprawia, że […]

Artykuł Jak napisać dobre CV? pochodzi z serwisu Geek Work.

]]>
Jak napisać dobre CV? Nie każdy musi być przedsiębiorcą. Dla wielu praca na etacie jest idealnym rozwiązaniem – gwarancja wpływów, pozorne bezpieczeństwo, ubezpieczenie. Z drugiej strony w naszych czasach ludzie chętnie zmieniają pracę. I wtedy stajemy przed dylematem – jak napisać CV? Jak sprawić, aby było dobre? Jak się wyróżnić? Jakich błędów unikać? W środku kilka darmowych szablonów 🙂

Czy wiesz, że na 50 wysłanych CV kandydat otrzymuje średnio ok. 3 zaproszeń na rozmowy kwalifikacyjne? Idąc tym tropem zakładając nawet bardzo wysoką skuteczność, aby dostać nową pracę musisz wysłać nawet kilkaset CV!

Z drugiej strony dobrze przygotowane CV może być znacznie skuteczniejsze i w efekcie otrzymasz znacznie więcej zaproszeń.

Jak napisać dobre CV?

Każdy, kto kiedykolwiek intensywnie szukał pracy, mógł spotkać się z sytuacją, gdy w komórce wyświetla się nieznany numer, i po odebraniu słychać przyjazny głosik sekretarki: „Witam, dzwonię, by zaprosić pana na rozmowę rekrutacyjną”. Okej. Pozorny sukces. Jednak prawdziwy problem zaczyna się wtedy, gdy nie masz za grosz pojęcia, z której to firmy dzwonią! Wiesz dobrze, że aplikowałeś CV po prostu wszędzie, a czasem nawet przez przypadek. Co to znaczy? Że obrana przez Ciebie strategia szukania pracy przynosi efekt dokładnie odwrotny do zamierzonego.

Długie poszukiwanie wymarzonej posady sprawia, że absolwent studiów humanistycznych w ramach hurtowej wysyłki życiorysów aplikuje na posadę w call center, w reklamie, jako ekspedient w sklepie, jako opiekunka do dzieci czy recepcjonista. Jednak jak to często w życiu bywa – nie ilość, a jakość!

Dobre CV to takie, które jest dedykowane – przygotowane z myślą o konkretnej posadzie i konkretnym pracodawcy.

Jakie są najważniejsze kroku by uzyskać posadę swoich marzeń?

Przygotuj swoje CV starannie.

Pamiętaj, że to Twoja wizytówka. Pokaż pracodawcy że to właśnie konkretnie u niego chcesz pracować. Podobnie pisanie listu motywacyjnego metodą kopiuj/wklej, byleby trafić do jak największej ilości firm spowoduje jedynie, że pracodawcy zobaczą znane im już schematy czy uniwersale hasła, które z pewnością nie zachęcą ich do wybrania właśnie Ciebie. Pokaż, że ten pracodawca jest Twoim jedynym, i Ty jesteś jedynym najlepszym pracownikiem. Po prostu poświęć na to trochę więcej czasu, a zwiększysz swoją skuteczność.

Podstawowe elementy i struktura Curriculum vitae:

1) Dane osobowe. W każdym CV muszą znaleźć się poniższe dane:

– imię i nazwisko

– data urodzenia

– adres zamieszkania

– numer telefonu

– adres e-mail

To wydaje się oczywiste, ale zaskakujące jest to, że część osób o tym zapomina. Znam kilka przykładów osób, które wysyłały CV z nieaktualnym numerem telefonu! To czasami najważniejszy element Twojego CV.

2) Zdjęcie w dobry CV.

To nie musi być zdjęcie z Twojej legitymacji lub dowodu osobistego. A nawet więcej – to nie powinno być to samo zdjęcie! Jeśli zrobiłbyś mapę cieplną Twojego CV, prawdopodobnie byłoby to pierwsze miejsce, na które spojrzysz. Cała reszta cieszy – ale to właśnie zdjęcie określa pierwsze odczucia do Twojej osoby. Zdjęcia z wakacji, w ciemnych okularach albo zdjęcie na którym są inne osoby – to bardzo zły pomysł. Automatycznie wpadniesz do worka „amator”. Dotyczy to również samej jakości fotografii. Rozpikselowane zdjęcie, niewyraźne lub w ruchu – również odpada.

Dobre zdjęcie nie musi być problemem. Wystarczy jasna ściana, korzystny profil. Jeszcze lepiej zrobisz, znajdując znajomego, który za dobrą kawę zrobi Ci kilka profesjonalnych zdjęć.  Najlepsze CV musi mieć najlepsze zdjęcie.

3) Umiejętności i zdolności.

W tym miejscu wpisz wyłącznie ważne certyfikaty lub konkretne umiejętności, które posiadasz. Jeśli znasz obcy język – najlepiej określić go w międzynarodowej skali (więcej przeczytasz w Wikipedii). Nie wypisuj wszystkich rzeczy, które potrafisz. W moim przypadku np. moja lista była by absurdalnie długa i bez sensu – potrafię robić strony internetowe, znam się na SEO, ale hodowałem też mrówki, pracowałem jako fotograf, znam podstawy programowania, zajmowałem się sprzedażą, mam kilka certyfikatów dot. marketingu, ale po drodze pracowałem też w wulkanizacji i potrafię wymienić opony, a na początku swojej kariery zawodowej pracowałem na maszynach w fabryce mebli medycznych! Jestem wstanie się założyć, że Ty też potrafisz wiele różnych rzeczy. Nie wypisuj ich wszystkich. Skup się na tych umiejętnościach, które konkretnie pomogą Ci na tym konkretnym stanowisku.

4) Wykształcenie.

  • studia podyplomowe,
  • studia magisterskie/licencjackie,
  • liceum.

Nikogo nie interesuje Twoje gimnazjum. Raczej żaden pracodawca nie będzie potrzebował takiej informacji. Twoje wykształcenie powinieneś napisać w kolejności chronologicznej, czyli najpierw tą, do której obecnie uczęszczasz, a następnie te już skończone. Ważne mogą też być odpowiednie daty ramowe oraz nazwy uczelni w szczególności w zakresie kierunku, wydziału ew. trybu nauki. Możesz też w tym miejscu napisać swoje specjalizacje lub tytuły prac licencjackich czy magisterskich pod warunkiem, że są związane ze stanowiskiem na które aplikujesz.

5) Doświadczenie zawodowe.

To miejsce, w którym często mocno płyniemy. Tutaj potrzebne są konkrety:

  • obecne miejsce pracy,
  • wcześniejsze miejsca pracy,
  • możesz również wypisać odbyte praktyki i staże.

Przy historii zatrudnienia wypisz dokładne daty rozpoczęcia i zakończenia pracy, nazwę firmy z adresem; zajmowane stanowisko; zakres obowiązków. Możesz wpisać też formę zatrudnienia (umowa o pracę, umowa zlecenie), choć zazwyczaj nie jest to istotny szczegół. Nie ma też potrzeby wypisywania wszystkich miejsc pracy – w szczególności, jeśli pracowałeś w danym miejscu tylko przez kilka tygodni/miesięcy. Uważaj też na dziury w CV – jeśli „wytniesz” jakieś miejsce pracy, następny pracodawca może Cię spytać co robiłeś w tym czasie (choć to niekoniecznie w pełni legalne…)

6). Twoja działalność (organizacje, stowarzyszenia) i nagrody
Taką rubrykę stwórz, jeśli udzielasz się lub udzielałeś w organizacjach studenckich lub pozarządowych, jesteś lub byłeś wolontariuszem. W tym miejscu również zachowaj rozsądek. Startując na stanowisko menadżerskie, może nie ma sensu informować, że należysz do kółka gospodyń domowych i dostałeś 10 lat temu nagrodę za najszybszy zjazd narciarski… 🙂

7) Przebyte szkolenia
Wypisz je tylko jeśli dadzą Ci przewagę rynkową nad konkurencją. Możesz też wypisać podstawowe informacje czyli np. długość tego szkolenia, sam temat oraz organizatora. To dobre miejsce na certyfikaty językowe.

 

8) Zainteresowania

Dobrze napisane CV to również miejsce na Twoje zainteresowania. Jeśli nie masz konkretnych zainteresowań lub jeśli tylko lubisz czytać „ciekawe książki” i „słuchać muzyki”, oraz a Twoim głównym zainteresowaniem jest „sport” to lepiej nic nie pisz. Jeśli natomiast masz nietypowe hobby, oryginalne zainteresowania lub uprawiasz jakiś konkretny sport to warto tym się pochwalić. To miejsce w Twoim CV gdzie możesz na zabłysnąć i pokazać się od tej „ludzkiej strony”. Przede wszystkim nie wymyślaj dziwnych zainteresowań – możesz trafić na osobę, która faktycznie zna się na tym temacie i  narazisz się na kompromitację.

9) Referencje

Jeśli Twój poprzedni pracodawca chętnie udzieli Ci referencji ustnych (ustal to wcześniej) możesz podać imię i nazwisko oraz numer telefonu do konkretnej osoby.

Jeśli dysponujesz referencjami pisemnymi możesz je po prostu dołączyć lub zastosować dopisem, że udostępnisz je na życzenie nowego pracodawcy (co by nie spamować sektami dodatkowych plików).

10) Treść klauzuli o ochronie danych osobowych w CV – aktualna 2017.

Dokładnie taka treść powinna znajdować się w stopce Twojego CV:

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacji (zgodnie z Ustawą z dnia 29.08.1997 roku o Ochronie Danych Osobowych; tekst jednolity: Dz. U. 2016 r. poz. 922).W

11) Długość dobrego CV

Przyjęło się uważać, że CV powinno zajmować mniej więcej jedną stronę A4. Z drugiej strony lepiej zawrzeć istotne informacje i zająć dwie strony, niż na siłę poszerzać marginesy i zmniejszać czcionkę, aby wcisnąć wszystkie treści na jedną stronę. Z drugiej strony – szanujmy drzewa. Nie wycinajmy lasów na niepotrzebne dokumenty 🙂 Zbyt długi CV może być potraktowane jako rozwlekłe i nieciekawe.

Jak powinno wyglądać dobre CV?

Estetyka jest niesamowicie ważna. Oczywiście, możesz zrobić CV po prostu w wordzie. I Twoje CV będzie podobne do setek innych! Zadbaj o odpowiedni wygląd, ale nie przesadzaj z kolorami (czarne tło i białe litery, mogą wyglądać super ale w praktyce „zajdziesz” drukarki w biurach 🙂 Upewnij się, że nie nie ma w nim żadnych literówek, ani błędów ortograficznych. Postaraj się, aby dokument miał ładną i przejrzystą strukturę. Jeżeli nie posiadasz wystarczających umiejętności, możesz skorzystać z wielu szablonów dostępnych w Internecie wzorów. Po wpisaniu do Google frazy „generator CV” znajdziesz darmowe i płatne narzędzia, która ułatwią stworzenie CV marzeń 🙂

Możesz też skorzystać z mojego pomysłu – kup szablon na themeforest! Kliknij, aby zobaczyć kilka propozycji. Taki przeciętny szablon kosztuje 2$ do 10$.

Szablon CV pobrany z tej strony.

Większość takich szablonów ma kilka wersji – np. pod photoshopa ale też pod worda itd. W ten sposób oszczędzasz bardzo dużo czasu 🙂 Takie podejście systemowe wygeneruje Ci dużo oszczędności, zminimalizuje poczucie frustracji a przy okazji umożliwi prawdziwe wyróżnienie się wśród innych osób!

 

Jaki format dobrego CV?

Jak już napiszesz CV, to wysyłaj je przez email stosuj rozszerzenie .pdf. Żadnych innych. Rozszerzenia typu .doc czy docx jest po prostu nie profesjonalne i bardzo źle wygląda. Nie wiesz na jakim komputerze, będzie otwierane Twoje CV. Wyobraź sobie, że ktoś otwiera Twoje CV i wygląda ono całkowicie inaczej niż to zaplanowałeś – jest po prostu brzydkie! PDF jest najbezpieczniejszym formatem do CV i najlepszym do wydrukowani.

Pamiętaj o odpowiednim nazwaniu pliku z CV swoim imieniem i nazwiskiem. Im prościej tym lepiej. „moje cv.pdf”. To nie jest dobry pomysł 🙂 Najlepiej przyjąć szablon imie_nazwisko.pdf lub po prostu nazwisko_cv.pdf. Będzie je łatwiej odnaleźć.

Wydrukuj! Jeśli już chcesz wydrukować swoje CV, zrób to dobrze. Zadbaj o dobrą jakość – może to być papier kredowy, który jest lekko grubszy i przyjemniejszy w dotyku. Sprawdź też kolorystykę – czy Twoja cera wygląda na zdjęciu? Czy wszystkie jest czytelne?

Wyślij! Oczywiście w naszych czasach zazwyczaj wysyłamy e-mailem lub poprzez formularz. Zadbaj o odpowiednią treść również i w tym miejscu. Może spróbuj delikatnie zagadać? Nie rozpisuj się w mailu – ale może warto napisać kilka zdań, dlaczego zależy Ci na tej pracy? 🙂 Może w Twoim przypadku bardzo ciekawe będzie wysłanie CV tradycyjną pocztą. W ten sposób możesz się wyróżnić oraz zadbać o… experience. Czyli odczucia – może warto przygotować „paczkę z Twoim CV? Ładna koperta, dobra jakość wydruku itd. może okazać się świetnym wyróżnikiem 🙂

Jeśli masz jeszcze jakieś pytania, jak zrobić dobre CV lub chciałbyś dowiedzieć się więcej o tym jak skutecznie dostać pracę – napisz w komentarzu, postaram się rozwinąć ten temat na moim blogu 🙂 

Niewykluczone też, że myślisz bardziej o rozwoju w kierunku własnego biznesu – jeśli tak zobacz kilka propozycji na własny biznes  🙂

 

 

Artykuł Jak napisać dobre CV? pochodzi z serwisu Geek Work.

]]>
http://www.geekwork.pl/jak-napisac-dobre-cv/feed/ 0
Jak zarabiać na blogu? http://www.geekwork.pl/jak-zarabiac-na-blogu/ http://www.geekwork.pl/jak-zarabiac-na-blogu/#respond Thu, 01 Jun 2017 10:10:25 +0000 http://www.geekwork.pl/?p=1768 Zarabianie na blogu. Pieniądze z bloga! Ile można zarobić na blogu?! Skąd blogerzy biorą pieniądze? Jak zarobić drugą pensję z bloga? To tylko garść popularnych pytań na ten temat, które każdego miesiąca ludzie wpisują w internet 🙂 Rozprawimy się dzisiaj z tym tematem. Temat jest bardzo szeroki 🙂 Napisano na ten temat kilka książek. Najpopularniejsza (a równocześnie chyba najlepsza) to książka Tomka Tomczyka czyli Jasona Hunta. Kupisz je tutaj. Podczas ostatnich konferencji takich jak Blog Conference Poznań czy SeeBloggers temat zarabiania na blogach jest wciąż poruszany – jak monetyzować swoją działalność online, jak współpracować z markami i ile można zarobić. Postarałem się w tym artykule zebrać większość informacji na ten temat. Znajdziesz tutaj też sporo konkretnych przykładów i linków do innych blogów. TL:DR Zarabianie na blogach jest możliwe na wiele różnych sposobów. Możesz sprzedawać własne produkty fizyczne i wirtualne, zarabiać na pośrednictwie, zbieraniu leadów, afiliacji itp. Zasada jest podobna jak w poprzednich krokach – im lepiej zbudowana społeczność, im większe statystyki i lepszy plan – tym więcej możesz zarobić. Ten artykuł jest częścią cyklu: Kurs marketing online – zarabianie przez internet Gdzie są pieniądze w internecie? Jak wybrać branże dla siebie? Policz kasę – załóż czarny scenariusz i napisz biznes plan Własne www […]

Artykuł Jak zarabiać na blogu? pochodzi z serwisu Geek Work.

]]>
Zarabianie na blogu. Pieniądze z bloga! Ile można zarobić na blogu?! Skąd blogerzy biorą pieniądze? Jak zarobić drugą pensję z bloga? To tylko garść popularnych pytań na ten temat, które każdego miesiąca ludzie wpisują w internet 🙂 Rozprawimy się dzisiaj z tym tematem.

Temat jest bardzo szeroki 🙂 Napisano na ten temat kilka książek. Najpopularniejsza (a równocześnie chyba najlepsza) to książka Tomka Tomczyka czyli Jasona Hunta. Kupisz je tutaj. Podczas ostatnich konferencji takich jak Blog Conference Poznań czy SeeBloggers temat zarabiania na blogach jest wciąż poruszany – jak monetyzować swoją działalność online, jak współpracować z markami i ile można zarobić. Postarałem się w tym artykule zebrać większość informacji na ten temat. Znajdziesz tutaj też sporo konkretnych przykładów i linków do innych blogów.

TL:DR

Zarabianie na blogach jest możliwe na wiele różnych sposobów. Możesz sprzedawać własne produkty fizyczne i wirtualne, zarabiać na pośrednictwie, zbieraniu leadów, afiliacji itp. Zasada jest podobna jak w poprzednich krokach – im lepiej zbudowana społeczność, im większe statystyki i lepszy plan – tym więcej możesz zarobić.

Ten artykuł jest częścią cyklu:

Kurs marketing online – zarabianie przez internet

  1. Gdzie są pieniądze w internecie?
  2. Jak wybrać branże dla siebie?
  3. Policz kasę – załóż czarny scenariusz i napisz biznes plan
  4. Własne www – jaką formę wybrać? Sklep, landing page, wizytówka, blog?
  5. Własny e-sklep – jak wybrać platformę?
  6. Własne www firmowe – jak zrobić to tanio i dobrze?
  7. Landing page jako forma szybkiej sprzedaży
  8. Marketing online z czym to się je? Jak dobrać marketing dla swojego biznesu?
  9. Social media dla biznesu
  10. Jak działa SEO?
  11. Jak tworzyć dobre kampanie AdWords?
  12. Czy content marketing jest dla mnie?
  13. Jak zarobić na własnym blogu?
  14. Jak kreatywnie działać i zarabiać w sieci?

Ile można zarobić na blogu?

Często można usłyszeć, że ludzie nie mają pojęcia, na czym tak naprawdę zarabiają blogerzy. Zastanawiają się, za co się im płaci, a nierzadko też myli się sprawy, które dają blogerowi realne pieniądze. Dlaczego niby ktoś ma dawać im pieniądze? Czy zarabiają na wyświetlanych reklamach? Na wyświetleniach? Niby jak? A może ktoś chce płacić za recenzję produktu? Blogosfera jest coraz bardziej powszechna i popularna, jednak wciąż pada na nią jakiś cień niezrozumienia i zastanowienia co tam tak naprawdę zarabia. Wiele osób nie lubi mówić o swoich zarobkach. Dlatego też w sieci znajdziesz już sporo artykułów tego typu, gdzie znani polscy blogerzy piszą o swoich zarobkach – w końcu nie jest to jakaś tajemna wiedza 😉 Przy okazji kolejnego kroku z kursu postanowiłem podzielić się swoja wiedzą i doświadczeniem. 

Jeśli miałbym odpowiedzieć w jednym zdaniu ile można zarobić na blogu musiałbym odpowiedzieć… To zależy. Podobnie jak w przypadku sklepu internetowego wiele zależy od tego jak duży ruch jesteś wstanie wygenerować oraz jak drogie produkty sprzedajesz (lub jak wysoką marzę posiadasz) oraz od społeczności, która Cię otacza. W praktyce znam blogi, które zarabiają 300-500 zł miesięcznie a po drugiej strony mamy osoby, które niszczą system, jak Michał Szafrański lub Bartek Popiel, które na pojedynczych akcjach zarabiają 200 000 – 300 000 zł.

Najpierw przeanalizujmy różne metody i sposoby zarabiania na blogu a na koniec postaram się pokazać konkretne przykłady.

Jak zarobić na blogu drugą wypłatę?

Najpierw jednak kilka słów wprowadzenia. Uważam, że internet stwarza Wam nam niesamowite możliwości. Ostatnimi czasy nasza branża zachłysnęła się wielkimi wielomilionowymi sukcesami. I choć prawdopodobnie większość ludzi chciała by zarabiać takie pieniądze, to automatycznie myślimy – „to wyjątek” albo „tego nie da się powtórzyć”. Mam trochę inne podejście do tematu. Podobnie jak Zuch (jego świetny artykuł w tym temacie znajdziesz tutaj) uważam, że blog może być po prostu świetnym dodatkowym albo nawet głównym źródłem utrzymania ale wcale nie musisz robić milionowych akcji, aby być szczęśliwszym 🙂

Praca blogera choć czasami bardzo ciężka (zaraz kilka słów więcej na ten temat) to mimo wszystko pod wieloma względami jest znacznie lepsza niż praca na etacie. Równocześnie podobnie jak praca freelancera stwarza fajne możliwości pracy w różnych miejscach. Wychodzę z założenia, że na zarabianie na blogu na poziomie dobrej pensji jest ok 🙂 Czasami jest to kilkaset złotych, czasami kilka tysięcy. Nie musisz zarabiać milionów 🙂 Choć przy odpowiedniej wiedzy i odpowiedniej ilości czasu – to możliwe 🙂 Nie wykluczone też, że uważasz, iż blogi powoli umierają. Wbrew pozorom radzą sobie bardzo dobrze 🙂 Jeśli jednak jesteś bardziej zainteresowany zarabianiem na YouTube sprawdź kurs, który przygotowaliśmy dla Was z Mattem Olechem.

Ile zarabiam na blogu?

Podczas wymienionych już konferencji usłyszałem ciekawą myśl – coraz częściej wypowiadają się na ten temat teoretycy. Nie chciałbym, abyś tak odebrał ten artykuł. Dlatego chciałbym opowiedzieć konkretnie ile zarabiam na blogu i tematach około blogowych. Dla uproszczenia poniższe dane obejmują okres ostatnich 12 miesięcy. Poniższe dane to kwoty netto (ale nie uwzględniające podatku dochodowego, co w moim przypadku jest trudno policzalne, ponieważ posiadam różne źródła dochodu na tej samej działalności gospodarczej 🙂

  • afiliacja – 1590 zł (w szczególności CENEO oraz Zenbox);
  • reklamy typu adsense – 240 zł (przede wszystkim AdSense na YouTube i połączone konto z programem partnerskim na CDA);
  • sprzedaż kursów – 16 900 zł (w tym sprzedaż afiliacyjna);
  • usługi dodatkowe – 17 000 zł (w tym np. strony www dla klientów, doradztwo marketingowe);
  • różne współprace – 4 200 zł (w tym artykuły sponsorowane i filmy 360).

Łącznie w ciągu 12 miesięcy zarobiłem niecałe 40 000 zł co daje średnio trochę ponad 3 000 zł miesięcznie. Realnie ta kwota mogła by być jeszcze trochę wyższa gdybym uwzględnił klientów, których pozyskałem częściowo za pomocą bloga (blog pozwalał mi zwiększyć cenę za moją usługę). Z drugiej strony najważniejszą częścią dochodu jest akcja ze sprzedażą kursu dla Strefy Kursu (jeśli chcesz zacząć pracować jako freelancer – zobacz ten kurs 🙂 Sprzedałem do nich prawa autorskie (choć dalej mogę zarabiać na afiliacji).

Na ten moment więc blog nie jest moim głównym źródłem dochodu. Ale ten wynik całkowicie mnie satysfakcjonuje uwzględniające moje aktualne statystyki (na ten moment w okolicy 20 000 UU).

Zajmijmy się jednak konkretnymi metodami, które również Tobie pozwolą zacząć zarabiać 🙂

Sposoby zarabiania na blogu:

1) Reklamy na blogu – AdSense

zarabiaj na swoich tekstach

Zarabianie na blogu reklamami – ilustracja pokazuje najpopularniejsze umiejscowienie reklam AdSense

Swojego czasu święty Grall zarabiania przez internet. Niestety w Polsce reklamy są dosyć tanie (choć zależy to oczywiście od branży). Z drugiej strony jeśli nie masz pomysłu na swojego bloga a masz już przyzwoity ruch (a wystarczy kilka tysięcy miesięcznie) to świetny pomysł na pierwsze pieniądze 🙂 Całość jest bardzo prosta do konfiguracji i obsługi.

Pozwól, że w kilku zdaniach wyjaśnię Ci jak to działa. Oczywiście będę posługiwał się pewnymi uproszczeniami ale mam nadzieję, że wszystko będzie zrozumiałe. Pamiętasz lekcję o Google AdWords? Google mówi niejako do przedsiębiorców – chodźcie do mnie. Mam w swojej bazie tysiące stron internetowych na których możecie wyświetlać reklamy!

W programie Google AdSense może zarejestrować się właściwie każdy. Całość sprowadza się do wklejenia małego kodu na swojej stronie w określonym miejscu. W pewnym sensie dzierżawisz przestrzeń reklamową dla Google na swojej stronie. Dajesz im na przykład prostokąt 500 px na 150 px.

Oczywiście, możesz zaznaczyć jakich reklam sobie nie życzysz na swojej stronie i… tyle. Całą resztą pracy zajmują się algorytmy, które próbują dopasować możliwie jak najlepsze reklamy do Twojej strony i Twojego czytelnika. Przedsiębiorcy mogą wybrać konkretnie Twojego bloga lub po prostu poprosić Google, aby reklamy wyświetlały się określonej grupie odbiorców (na przykład tylko kobietom w wieku 18-30 lat zainteresowanych modą i tańcem). Taki przedsiębiorca musi zapłacić za każde kliknięcie określoną stawkę.

Część tej kwoty – idzie prosto do Ciebie! Niestety zarabianie na reklamach jest coraz mniej skuteczne również ze względu na stosowanie blokad reklamowych typu AdBlock. Jeśli chodzi o zarobki to wszystko zależy od poczytalności bloga, od tematyki i zasięgu. Jeśli tworzysz bloga o tematyce finansowej (gdzie kliknięcia są bardzo drogie) prawdopodobnie zarobisz dużo więcej niż na blogu o tematyce urodowej (gdzie kliknięcia są bardzo tanie).

Tutaj zasada jest bardzo prosta – im więcej masz unikalnych użytkowników, tym więcej kliknięć, tym więcej zarobisz.Przeważnie reklamy te umiejscowione są na pasku bocznym, między tekstami. Blogujący w tematach designu często rezygnują z tego typu reklam, bo zwyczajnie psują estetykę strony, a przecież już sama strona jest wizytówką blogera.

Z innej strony mocno ryzykujemy również, że na naszym blogu będą reklamowe produkty, których sobie nie życzymy (np. na blogu finansowym reklama chwilówek lub na blogu wege-kucharskim reklama steków 🙂 Przykłady można mnożyć – np. reklama (wyświetlana w ramach remarketingu) portalu randkowego na serwisie ortodoksyjnej mniejszości religijnej 🙂 W mojej historii pracy freelancera, tworzyłem portale zarabiające głównie na reklamach.

Czy jest szansa, żeby sprawdzić czy taka forma faktycznie dla nas zarabia? Trzeba po prostu zacząć testować 🙂

W sieci znajdziesz sporo poradników. Później zaczyna się jednak całą magia – czyli optymalizacja umiejscowienia reklam, tak aby wygenerować jak najwięcej kliknięć. Możesz to zrobić za pomocą różnych wtyczek tzw. map cieplnych. Na swoim blogu korzystam z wtyczki SumoMe Heat Map.

2) Afiliacja – polecanie produktów w zamian za procent od sprzedaży.

Daje to ogromne wręcz możliwości w szczególności jeśli piszesz w tematach specjalistycznych (np. blog finansowy może sprzedawać w afiliacji karty kredytowe, pożyczki, obligacje itd) lub jeśli posiadasz bardzo duży ruch dzienny (np. blogi modowe i urodowe). Sposób działania jest bardzo prosty. Za pomocą specjalnego serwisu (lista poniżej) tworzysz specjalny link i wstawiasz link do sklepu czy strony, na której można bezpośrednio kupić tą rzecz.

Gdy użytkownik kupi – Ty dostajesz procent od sprzedaży, bo dotarł on dzięki Twojemu poleceniu. Przeważnie procent ten nie jest zbyt duży, przeważnie to około 5-10% od wartości produktu.

Najważniejsze i zarazem najtrudniejsze jest tutaj zachęcenie czytelników do kupna. Wszystko zależy tu od kreatywności, sposobu wykorzystania, samego produktu, ale przede wszystkim od samego autora i jego popularności. Najlepszym przykładem są tu znane blogerki modowe, które prezentując się danej stylizacji, nawet jednym zdjęciem powodują, że kobiety chcą mieć na własność daną sukienkę, torebkę czy buty. 

Dodatkowo niektóre programy partnerskie płacą nie tylko za sprzedaż ale również za sam fakt kliknięcia w link.

Kilka przykładów akcji opartych na afiliacji:

  • Mój sklep geekwork360.pl – nie posiadam w sprzedaży żadnych produktów związanych z kamerami czy filmami 360. Z drugiej strony wiele osób wchodzi na tą stronę szukając informacji na ten temat – w efekcie każde sprawdzenie ceny, jak i zakup to niewielkie wynagrodzenie dla mnie. Na moim blogu w wielu artykułach również znajdziesz afiliację z programu partnerskiego CENEO o którym zaraz kilka słów więcej
  •  Michał Szafrański – praktycznie już żywa legenda monetyzacji swoich aktywności w internecie 🙂 Ostatnią ciekawą możliwością jest sprzedaż afiliacji jego książki. Więcej Michał pisz o tym w tym artykule. Na temat innych historycznych już akcji przeczytasz tutaj – 69 000 zł w 8 dni.
  • Patt Flyn – jedna z osób, którą naprawdę warto śledzić w sieci. Patt regularnie publikuje wszystkie swoje dochody uzyskiwane przez działalność na blogu – osiąga średnio ponad 100 000 dolarów miesięcznie! Ogromny udział w tych dochodach stanowi afiliacja – szczegóły tutaj.
  • Michał Pałka z bloga livesmarter.pl – cały blog Michała to właściwie jedna wielka afiliacja – profesjonalnie, dobrze przygotowane artykuły skupione na polecaniu produktów bankowych.

Zarabianie na blogu przez afiliacje – Michał Pałka jest w tym mistrzem 🙂

Jak i gdzie zarabiać na afiliacji?

Poniżej lista programów afiliacyjnych z których już teraz możesz zacząć korzystać:

  • CENEO – to jeden z moich ulubionych systemów 🙂 Jeśli piszę o jakimś sprzęcie lub programie staram się zawsze wrzucić link z CENEO – Ty też się zarejestruj – kliknij! Co miesiąc zbiera się tam kilkaset złotych do wypłaty. 
  • WebePartners – korzystam z nich bardzo okazjonalnie ale słyszałem bardzo dużo pozytywów. Jeśli chcesz zobaczyć jakie kampanie oferują wraz z konkretnym wynagrodzeniem (np. za przeklik, za rejestracje itd) kliknij tutaj.
  • Agora Performance – duża baza różnych propozycji współpraca – głównie tematy bankowe. Więcej informacji tutaj.
  • Comperia Lead  – to chyba jedna z największych sieci – oferuje mnóstwo płatnych kampanii głównie związanych z bankowością, lokatami oraz ubezpieczeniami.
  • Strefa Kursów – wraz z tym partnerem wydałem już 3 kursy (Jak zarabiać na YouTube, Jak zarabiać jako freelancer, Jak sprzedawać więcej?) oprócz tego Strefa Kursów proponuje program afiliacyjny – oferują do 20% za sprzedawanie dalej ich kursów – gorąco polecam 🙂

Oczywiście sieci partnerskich czy metod zarabiania na afiliacji jest dużo więcej. Jeśli masz jakieś pytanie, jak wykorzystać afiliację w Twoim przypadku – skontaktuj się ze mną – napisz do mnie maila michal@geekwork.pl

3) Artykuły sponsorowane – to kolejny świetny pomysł na zarobienie na blogu.

Równocześnie odrobinę kontrowersyjny. Wydaje się, że to prosty zarobek: dostajesz lub piszesz artykuł o konkretnym produkcie czy usłudze, publikujesz i dostajesz za to pieniądze. Nie napracujesz się przy tym za wiele, ale Twoi czytelnicy mogą być rozczarowani takim obrotem spraw. Choć czasami wydaje się, że jest to szybki i opłacalny zarobek, to powinieneś pamiętać, że jeśli chcesz pozostać w swoim klimacie nie możesz publikować takich artykułów zbyt często. Poza tym wraz z większymi pieniędzmi może być coraz trudniej zachować Ci obiektywizm albo zaczniesz bezpośrednio lub pośrednio promować coś co nie jest zgodne z Twoimi zasadami. Świetnym przykładem współprac tego typu jest chociażby Konrad Kruczkowski i jego cykl wywiadów przy współpracy z Orange czy Marcin Iwuć i współpraca z BIK.

Oczywiście, jeśli posiadasz portal tematyczny (gdzie nie budujesz swojej marki osobistej) możesz też skorzystać z pośredników takich jak np. WhitePress, czy NextContent. Zasada jest dosyć prosta – przy nawet minimalnym ruchu (min. 2 500 UU / miesięcznie) firmy mogą przygotowywać Ci gotowe treści do publikowania u Ciebie. Ceny są bardzo różne od 12-15 zł do kilkuset złotych. Dlaczego firmy chcą za to płacić? Powód jest bardzo prosty i ściśle powiązanych z pozycjonowaniem. Więcej poczytaj w tym artykule.

Jeśli chcesz pozyskać artykuły bardziej typowo na bloga powinieneś zainteresować się platformą reachablogger, która ma zrzeszać blogerów i reklamodawców – piszesz artykuły na zlecenie, dzięki czemu zachowujesz nad nimi większą kontrolę oraz potencjalnie więcej zarabiasz 🙂

4) Współpraca z markami – opcja dostępna dla popularnych blogerów.

Jeśli masz zbudowany wizerunek i posiadasz rzesze odbiorców to najprawdopodobniej różne marki same się do Ciebie zgłoszą. I to najlepszy scenariusz. Czasami możesz pomóc szczęściu i sam szukać firm do współpracy. Jeżeli będzie to duża i znana marka to Twoja marka osobista również nabierze wartości.

Przy współpracach z dużymi markami możemy mówić często o dużych pieniądzach sięgających kwot 100 000 zł czy nawet 1 mln. Z drugiej strony czasami są to niewielkie współprace w różnych formach np:.  konkursy, kampania wizerunkowa, bannery, wyjazdy sponsorowane czy product placement.

Miałem możliwość stworzyć film 360 przy współpracy z marką odzieżową Mohito. Możesz go obejrzeć tutaj:

Niestety znaczna większość tych mniejszych blogerów popełnia pewne fundamentalne błędy, próbując rozpoczynać współpracę z markami zbyt wcześnie lub nieumiejętnie. Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej przeczytaj artykuł o najczęstszych błędach blogerów.

Nie śpiesz się do zarabiania pieniędzy jeśli nie posiadasz odpowiednich argumentów. Firmy, które będą chciały z Tobą współpracować mają swój cel – też chcą zarobić.

5) Zarabiaj na blogu sprzedając swoje własne produkty

To niezwykle interesujące źródło przychodu dla blogera. Równocześnie dosyć skomplikowany. Dlaczego? Bo coraz trudniej stworzyć coś nowego i kreatywnego. Oczywiście możesz podobnie jak setki innych vlogerów i blogerów zacząć sprzedawać koszulki z nadrukami, czy kubki ze śmiesznymi tekstami. Umówimy się jednak – na koniec nie są to duże pieniądze a raczej dodatkowe kieszonkowe i to tylko pod warunkiem, że tworzysz treści oparte na lol-contencie.

Tak naprawdę wszystko zależy od Ciebie, decydujesz kiedy chcesz coś sprzedawać, jak długo, za ile, jak to będzie docelowo wyglądać. Ogromnym plusem jest to, że raz wytworzona “rzecz” może jeszcze długo po stworzeniu przynosić zyski. Co może to być? Najczęściej spotykam się ze sprzedażą autorskich książek, warsztatów czy szkoleń (w tym również popularnych kursów on-line). Jeśli masz pewną grupę czytelników to automatycznie staną się oni Twoją bazą klientów. Musisz pamiętać, że nie wystarczy wkleić produktu i czekać na zainteresowanie. Przygotuj konkretny plan sprzedaży i promocji. Tak na prawdę 95% sukcesu zależy od odpowiednio przygotowanej strategii marketingowej! Oczywiście przyda Ci się też budżet marketingowy i odpowiednia wiedza. Ale przede wszystkim ogromna doza cierpliwości 🙂 Przygotowanie własnego kursu, napisanie e-booka czy książki tylko pozornie wydaje się proste. Czasami to praca na miesiące lub nawet lata! A ile można zarobić? Śmiało można powiedzieć, że w Polsce można zarabiać miliony! Wszystko zależy od oferowanego produktu. Niektóre produkty wymagają więcej pracy fizycznej (np. rękodzieło), inne pracy przed komputerem (np. tworzenie kursów on-line), jedne będziesz fizycznie wysyłać do klientów, inne będą wymagały jedynie przesłania linku czy pliku.

Kilka najgorętszych przykładów ostatnich tygodni:

  • Ponownie Michał Szafrański – sprzedaż książki Finansowy Ninja – już ponad 2,5 mln przychodu (więcej tutaj).
  • Bartek Popiel – sprzedaż kursów – Liczy się strategia – ponad 220 000 przychodu (więcej informacji tutaj).
  • Agnieszka Skupieńska – sprzedaż kursów i książek – ponad 5 500 miesięcznie (szczegóły tutaj)
  • Jacek Kłosiński – wizualnik – póki co brak informacji o przychodach Jacek nie sprzedaje a rozdaje swój wizualnik dla uczestników kursów 🙂
  • Nie dawno wystartowałem ze swoim projektem – saveseo.pl – póki co 2 000 przychodu 🙂

6) Blog i sklep internetowy

Jedno może mieć wpływ na drugie i odwrotnie. Dobry ruch, który masz na blogu możesz kierować do swojego sklepu internetowego. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze to może to być pewne stałe źródło dochodu. Klientami zapewne będą na początku czytelnicy bloga, a z czasem i przypadkowi użytkownicy, którzy być może w konsekwencji zainteresują się również blogiem. W naszych czasach odpalenie własnego sklepu nie jest skomplikowane – pamiętasz wcześniejsze kroki tego kursu? Kliknij tutaj.

Przykłady sklepów internetowych blogosfery:

  • Miler Shop – moda męska, ręcznie szyte garnitury i znacznie więcej! A wszystko zaczęło się od bloga 🙂
  • Szarman – ponownie moda męska, tym razem również ze sklepem stacjonarnym.
  • Maffashion – tym razem moda damska, stylowe ubrania dla młodych kobiet 🙂
  • Viren Bhandari – od lat prowadzi sklep z skarpetkami. Viren nie jest blogerem, raczej influancerem ale to wyjątkowo ciekawa postać, którą warto obserwować w sieci
  • Hania – prowadzi bloga urodowego oraz sklep z kosmetykami

Jeśli nie masz kasy na towar możesz zacząć od sprzedaży w modelu dropshipingowym. Więcej informacji tutaj.

7) Sprzedaż bazy newsletterowej lub płata wysyłka

Pod względem prawnym sprzedaż swojej bazy kontaktowej jest potencjalnie ryzykowna (i może być bardzo źle odebrana przez Twoich czytelników) z drugiej strony duże serwisy, blogi czy fora robią to bardzo regularnie. Dobra baza mailingowa to prawdziwa żyła złota! Facebook może przyciąć Ci zasięgi, Instagram nie pokazywać Twoich zdjęcie, Vine z dnia na dzień zniknąć, YouTube zablokować film. Ale na jakość Twojej bazy newsletterowej masz wpływ tylko Ty. Nikt nie ograniczy tam Twoich zasięgów. Reklamodawcy zdają sobie z tego sprawę. Dlatego jak najszybciej zacznij gromadzić maile do swoich czytelników. Niewykluczone, że z czasem zgłoszą się do Ciebie firmy zainteresowane wysyłką płatnych kampanii. Moim zdaniem świetnym przykładem tego typu wysyłek jest Mateusz Jasiński z bloga Trener Biegania gdzie w jego cenniku znajdziemy konkretny koszt za wysyłkę reklamy do jego bazy. Innym przykładem może być Artur Kurasiński, który w swoim newsletterze wprost po prosił o wsparcie – i je otrzymał. Poza tym regularnie pojawią się tam reklamy różnych eventów. Możesz do niego dołączyć o tutaj.

Mateusz Jasiński zarabia na blogu umożliwiając wysyłkę reklamową

8) Patronite i dotacje – zarabianie na blogu

Krzysztof Gonciarz złamał system na Patronite – to największy profil w Polsce

Kontrowersyjnie prawnie temat. Możesz być zaskoczony, ale ludzie bardzo chętnie zapłacą za wysoką jakość dostarczanych przez Ciebie materiałów. Czasami… nawet jeśli dostarczasz bardzo niską jakość 🙂 Przykładów można mnożyć – najlepszym póki co jest chyba Krzysztof Gonciarz, który od swoich fanów dostał już prawie 300 000 zł. Szczegółowo pisałem o tym w tym artykule.

Czy łatwo jest zarabiać na blogu?

Niestety. Dla wielu z nas blogerów, to praca jak każda inna. Każdego miesiąca i tygodnia musisz poświęcić odpowiednią liczbę czasu na pisanie nowych artykułów, pokonywanie niemocy twórczej lub szukania nowych pomysłów na rozwój swojego bloga.

Sukces (w tym kontekście rozumiany jako duży przychód miesięczny) osiągają często Ci… najsprytniejsi, którzy potrafią odpowiedni sprawdzić na jakie tematy warto pisać (taką usługę możesz kupić u mnie – na stronie saveseo.pl), mają podstawową wiedzę na temat pozycjonowania swoich treści, potrafią zadbać i animować swoją społeczność a poza tym cały czas się uczą.

Zarabianie na blogu jest też przede wszystkim dla cierpliwych. To praca, która wymaga miesięcy pracy, czasami nawet lat nim zacznie nam przynosić realne dochody, które pozwolą nam się utrzymać. To podobnie jak z pracą freelancera – jeśli w mądry sposób poświęcisz temu odpowiednio dużo czasu – blog zacznie przynosić pieniądze 🙂

Kiedy mogę zacząć zarabiać na blogu?

Na to pytanie nie ma dobrej odpowiedzi. Wszystko zależy od Twojej strategi, grupy docelowej i wielu innych czynników. Znam blogi, które mają ruch na poziomie 5 000 -10 000 czytelników miesięcznie i zarabiają 5 000 – 8 000 zł każdego miesiąca! A po drugiej stronie istnieją blogerzy, którzy mimo bardzo dużych statystyk – 200 000 – 400 000 na swoim blogu prawie nie zarabiają (jeszcze 🙂 Niektórzy decydują, że nie chcą na swoim blogu umieszczać banerów reklamowych, inni nie potrafią pozyskać odpowiednich marek dla swojego bloga. Wszystko więc pozostaje kwestią odpowiednio przygotowanej strategii, przemyślenia tego kto i dlaczego Twój czytelnik ma od Ciebie (lub od firmy, którą promujesz) kupić określone produkty lub usługi.

Jednym z największych problemów, które widzę wśród blogerów to brak kreatywności i wiedzy. Jeśli więc masz jakiekolwiek pytania jak Ty możesz zacząć zarabiać na swoim blogu – zostaw link i krótki komentarz poniżej. Postaram się odpisać i podpowiedzieć więcej 🙂 

Możesz też umówić się ze mną na darmową godziną konsultację. Uzupełnij poniższy formularz:

[contact-form-7]

Zachęcam również do zapoznania się z artykułem Michała Szafrańskiego, który przedstawił konkretne umowy podpisywane z firmami w celu współpracy marketingowej. Podpowiedział też na co zwrócić uwagę w przypadku sporządzania oferty. Podzielił się także tym jak na przestrzeni czasu zmieniał się jego cennik na usługi reklamowe, czyli wycena, która wielu z nas przynosi problem.

Jeżeli prowadzisz bloga i masz na nim którąś z form reklamy to nie wahaj się skorzystać z kolejnej. Przecież każdy pomysł ma szansę się coraz bardziej rozwijać. Wszystko zależy od posiadanego czasu, chęci i zaangażowania. Cały czas na moim blogu zachęcam do szukania dodatkowych źródeł zarobku. Być może początkowo nie będa one przynosić kokosów, ale w przyszłości kto wie, może twój pomysł jeszcze trzy razy ewoluuje i przyniesie kwoty, których się nie spodziewałeś 😉

 

Artykuł Jak zarabiać na blogu? pochodzi z serwisu Geek Work.

]]>
http://www.geekwork.pl/jak-zarabiac-na-blogu/feed/ 0
Techniki sprzedaży – które są skuteczne? http://www.geekwork.pl/techniki-sprzedazy/ http://www.geekwork.pl/techniki-sprzedazy/#respond Tue, 09 May 2017 15:18:40 +0000 http://www.geekwork.pl/?p=1750 Czym są techniki sprzedaży? Czym jest dla Ciebie sprzedaż? Jak być skutecznym sprzedawcą? Czy warto stosować sztuczki sprzedażowe? W tym artykule postaram się odpowiedzieć na to pytanie. Prawdopodobnie nie lubisz sprzedawców. To Ci sami ludzie, którzy zaczepiają Cię w markecie lub dzwonią do Ciebie z callcenter. To Ci sami ludzie, którzy namawiają Cię żebyś wydał więcej a na koniec dnia wciskają Ci ulotkę do skrzynki. Nie znosisz sprzedawców, prawda? Jakie techniki stosują sprzedawcy? Ale tak naprawdę każdy z nas jest sprzedawcą. Każdego dnia sprzedajemy siebie w relacjach z współpracownikami. Od czasu do czasu próbujemy bardzo korzystnie zaprezentować się przed drugą osobą w relacjach romantycznych. Raz na kilka lat próbujemy lepiej wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej. Część z nas jeszcze kilka lat temu sprzedawała swoją wiedzę w szkole podczas egzaminów. Poza tym sprzedaż to też zakupy! Przecież większość z nas w mniejszym lub większym stopniu lubi zakupy. Zakupoholizm to wręcz choroba naszych czasów. Jako społeczeństwo wydajemy coraz więcej! Kupujemy z potrzeby (np. produkty spożywcze), dla rozrywki (konsole, komputery, zabawki), dla samozadowolenia (np. wycieczki zagraniczne) ale też dla  pocieszenia, z kaprysu, czy po prostu z chęci posiadania nowej rzeczy. Jako facet nie za bardzo lubię spacerować po galerii handlowej w poszukiwaniu nowego sweterka. Ale sporą […]

Artykuł Techniki sprzedaży – które są skuteczne? pochodzi z serwisu Geek Work.

]]>
Czym są techniki sprzedaży? Czym jest dla Ciebie sprzedaż? Jak być skutecznym sprzedawcą? Czy warto stosować sztuczki sprzedażowe? W tym artykule postaram się odpowiedzieć na to pytanie.

Prawdopodobnie nie lubisz sprzedawców. To Ci sami ludzie, którzy zaczepiają Cię w markecie lub dzwonią do Ciebie z callcenter. To Ci sami ludzie, którzy namawiają Cię żebyś wydał więcej a na koniec dnia wciskają Ci ulotkę do skrzynki. Nie znosisz sprzedawców, prawda?

Jakie techniki stosują sprzedawcy?

Ale tak naprawdę każdy z nas jest sprzedawcą. Każdego dnia sprzedajemy siebie w relacjach z współpracownikami. Od czasu do czasu próbujemy bardzo korzystnie zaprezentować się przed drugą osobą w relacjach romantycznych. Raz na kilka lat próbujemy lepiej wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej. Część z nas jeszcze kilka lat temu sprzedawała swoją wiedzę w szkole podczas egzaminów.

Poza tym sprzedaż to też zakupy! Przecież większość z nas w mniejszym lub większym stopniu lubi zakupy. Zakupoholizm to wręcz choroba naszych czasów. Jako społeczeństwo wydajemy coraz więcej! Kupujemy z potrzeby (np. produkty spożywcze), dla rozrywki (konsole, komputery, zabawki), dla samozadowolenia (np. wycieczki zagraniczne) ale też dla  pocieszenia, z kaprysu, czy po prostu z chęci posiadania nowej rzeczy. Jako facet nie za bardzo lubię spacerować po galerii handlowej w poszukiwaniu nowego sweterka. Ale sporą przyjemność sprawia mi wybieranie nowego gadżetu technologicznego.

Ale faktem jest również to, że firmy próbują doprowadzić do sytuacji w której wydajemy coraz więcej. To właśnie wtedy stosują na nas różne techniki sprzedażowe. Cross-selling, up-selling i wiele innych zabiegów. Dobry sprzedawca sprzeda nawet piach na pustyni, prawda?

Co roku na szkolenia dla przedstawicieli handlowych firmy wydają miliony. Być może sam pracujesz lub pracowałeś w zawodzie sprzedawcy. Może dosięgło Cię wypalenie zawodowe? Taka praca daje ogromne szanse rozwoju, ale równocześnie bardzo potrafi zmęczyć, jeśli nie mamy odpowiednich motywacji. Sprzedawcy zawsze będą potrzebni. Przecież uwielbiamy to uczucie bycia dobrze obsłużonym w sklepie! Żadna maszyna raczej nas nie zastąpi. Poza tym sprzedawcy najlepiej zarabiają (no może tylko programiści ich prześcigają) w dodatku zazwyczaj nie ma górnego limitu zarobków! Ograniczają Cię tylko Twoje umiejętności. Im więcej potrafisz sprzedać, im lepiej zaplanujesz swój proces sprzedaży, tym skuteczniejszym będziesz sprzedawcą a w efekcie będziesz więcej zarabiał.

Systemy prowizyjne czasami przybierają dziwne formy, ale ich podstawowe zadanie brzmi właśnie tak: najwięcej zarabiają Ci, którzy najwięcej pieniędzy przynoszą dla firmy.

A być może nie pracujesz dla kogoś? Jesteś (podobnie jak ja) freelancerem? Tym bardziej musisz być świetnie zorganizowanym sprzedawcą! Bez względu na to, czy pracujesz na etacie czy na własnej działalności przyda Ci się wiedza na temat technik sprzedaży. To niezwykle fascynująca dziedzina! Tutaj często nawet detale mają znaczenie. Jak wyglądają Twoje dokumenty ofertowe? Jak ubrać się na spotkanie biznesowe? Jak policzyć ile czasu klient zostanie w Twoim portfelu?

Techniki sprzedażowe – które są skuteczne?

Opowiadam dzisiaj o kilku sposobach stosowanych przez najlepszych sprzedawców, o różnych skutecznych technikach, a na koniec w końcu premiera mojego kolejnego kursu!

O niektórych ludziach mówi się “urodzony sprzedawca”. Potrafi sprzedać nawet szklankę wody płetwonurkowi i przedstawić jej zastosowanie na 99 różnych sposobów. Być może faktycznie taka osoba ma wrodzone zdolności miękkie takie jak komunikatywność, asertywność czy zdolności perswazyjne. Ale w większości przypadków to po prostu wynik ćwiczeń i szkoleń. Co oznacza, że praktycznie każdy może zostać znakomitym, skutecznym sprzedawcą!

Jeśli już teraz pracujesz w zawodzie pozwól, że podpowiem Ci kilka rzeczy.

Po pierwsze, bądź zaangażowany. W tonie głosu, mimice czy nawet gestach bardzo łatwo wyczuć czy ktoś pracuje z przymusu czy jest to coś w czym czuję się naprawdę dobrze i stabilnie. Nikt przecież nie ma ochoty rozmawiać z kimś lub pytać o szczegóły danego produktu czy usługi, kiedy “profesjonalny konsultant” zdaje się myśleć tylko o tym, aby jak najszybciej uciec ze swojego stanowiska czy spotkania.

Po drugie, staraj się słuchać. Wygadany sprzedawca to dobry sprzedawca – jest w tym sporo prawdy, ale jest w tym pewna pułapka. Kiedy nie słuchasz uważnie swojego klienta to nie wiesz tak naprawdę czego oczekuje i jakie ma potrzeby. Nie możesz wtedy dostosować swojej usługi do jego potrzeb. Ma to też znaczenie, jeśli zakładasz własną działalność. Musisz najpierw zbadać i “wysłuchać” rynek, a dopiero wtedy decydować się na konkretne działania. Raczej nikt nie będzie otwierać wypożyczalni sprzętu narciarskiego nad morzem. Tak samo jest w przypadku efektywnego sprzedawcy – chce dowiedzieć się, dokładnie czego klient oczekuje lub jakie ma obiekcje, aby skutecznie dokonać kontrargumentacji lub przedstawić najlepszą ofertę.

Wykorzystaj unikatowość i niedostępność produktu – to trzeci punkt. Ściśle związany jest z tym język korzyści. Warto podkreślać zalety i zastosowanie produktu. Można uświadomić klientowi konkretne potrzeby i przedstawiać sposób ich zaspokojenia przez naszą usługę. Wszystko ma na celu przekonanie go, że tego właśnie potrzebuje. Ale uwaga – musisz pamiętać o taktownych zasadach.

Po czwarte – nie bądź nachalny i nerwowy. Kiedy klient dziękuje za usługę nie drąż w nieskończoność. Lepiej pozostawić po sobie dobre wrażenie i być może spróbować znowu za jakiś czas. Klient będzie nas już trochę znał, być może porozmyśla choć chwilę nad ofertą, którą mu przedstawiliśmy i w konsekwencji zakiełkuje w nim myśl, że faktycznie tego potrzebuje.

Każdą rozmowę traktuj zupełnie indywidualnie. To piąty punkt. W zależności od oferowanego produktu, zapewne został przygotowany skrypt przewidywanej rozmowy. Jednak warto podchodzić do klienta indywidualnie, dzięki czemu poczuje się on wyjątkowo i komfortowo. Nie przytaczaj utartych haseł i tekstów, ale staraj się być jak najbardziej naturalny i przystępny. Klient to doceni i na pewno zauważy starania i uczciwość.

Korzystaj ze skutecznych metod sprzedażowych

Poniżej znajdziesz kilka popularnych technik sprzedaży. Być może słyszałeś o nich już wcześniej:

  1. Technika niskiej piłki – to metoda polegająca na przedstawieniu bardzo atrakcyjnej oferty, poprzez którą klient zaczyna być zainteresowany ofertą. Następnie okazuje się, że wiele kosztów związanych z produktem jest dodatkowo płatne, jednak klient rzadko się wycofuje, ponieważ już się zainteresował i konsekwentnie będzie brnął dalej.
  2. “Ale” jako słowo klucz – to technika, która polega na przedstawieniu skrajności. Opowiadamy o zaletach produktu, następnie uczciwie o jego wadach (np. cena). Przyznajemy, że cena jest wysoka, ale gwarantujemy, że za dobre jakościowo produkty trzeba zapłacić więcej. Małe słówko, mające sporą siłę 😉 Zazwyczaj klient nie pamięta tego, co znajduje się przed tym magicznym słowem.
  3. Technika drzwiami w twarz – metoda bardzo efektywna. Zaczynamy od najwyższej ceny za daną usługę, jednak po odmowie klienta proponujemy inny produkt spełniający wymagania w niższej cenie, lub do podstawowej oferty dorzucamy gratisy. Pokażemy, że jesteśmy gotowi na ustępstwa, więc klient czuję się zobowiązany do ustępstwa z jego strony, czyli do zakupu.
  4. Technika pozornego wyboru – daj klientowi wybór. Niech wybierze, która usługa podoba mu się bardziej. Krótsza umowa na rok, czy trochę droższa na dwa lata? Pakiet dodatkowych minut czy więcej SMS-ów? A z dodatków frytki czy kawa? Niech klient wybiera pomiędzy Twoimi opcjami. Istnieje spore prawdopodobieństwo, że nie zauważy opcji NIE CHCE.

Czy Twoim zdaniem takie techniki sprzedażowe są manipulacją? Napisz co o nich myślisz w komentarzu.

A co w przypadku kiedy wydaje nam się, że prawie każda rozmowa kończy się fiaskiem?

Odpowiednio uzupełniony lejek sprzedaży, wystarczająco długi czas poświęcony na szkolenie się w fachu, self-coaching i ciągłe zdobywanie doświadczenia to przepis na sukces. Pamiętaj, że trening czyni mistrza. Z kolejnymi rozmowami jesteś coraz bardziej doświadczonym sprzedawcą! Nie zniechęcaj się i wciąż trenuj. Analizuj rozmowy i zastanawiaj się co można by zmienić w celu skuteczniejszej sprzedaży. Dzięki temu następnym razem będziesz wiedzieć już o wiele więcej i zapewne uda Ci się podtrzymać rozmowę pomimo typowych wymówek klientów. Nawet najtrudniejszy klient buduje Twoje doświadczenie i pewność siebie.

To zaledwie kropla w morzu!

Techniki sprzedaży – kurs online

Zapraszam Cię do kursu, który podniesie poziom Twojej sprzedażowej wiedzy. Kurs jest przygotowany z myślą zarówno o początkujących, jak i osobach, które od dawna zajmują się sprzedażą. To ponad 5 godzin samych konkretów!

Dowiesz się czym jest self-coaching i dlaczego warto go stosować, skąd brać motywację do sprzedaży, jak wyznaczać cele, nauczysz się także analizy grupy docelowej. Ponadto dorzucam sporą dawkę wiedzy o konkretnych technikach sprzedaży, między innymi technika Colombo, czy dobry i zły glina. Dowiesz się też dlaczego uważam,  że networking to bardzo skuteczna forma sprzedaży.

Wszystko to w przystępnej cenie i oczywiście z certyfikatem ukończenia.

Sądzisz, że warto zainwestować w swoje biznesowe umiejętności?

Serdecznie zachęcam 🙂

skuteczne techniki sprzedazowe

Artykuł Techniki sprzedaży – które są skuteczne? pochodzi z serwisu Geek Work.

]]>
http://www.geekwork.pl/techniki-sprzedazy/feed/ 0
6 darmowych narzędzi do obróbki grafiki http://www.geekwork.pl/6-darmowych-narzedzi-do-obrobki-grafiki/ http://www.geekwork.pl/6-darmowych-narzedzi-do-obrobki-grafiki/#respond Fri, 05 May 2017 08:03:20 +0000 http://www.geekwork.pl/?p=1738 Szukasz darmowego photoshopa? Chcesz stworzyć grafikę na bloga? Potrzebujesz infografiki? A może potrzebujesz grafik na facebooka? Może jakiś plakat lub kolaż? Ten artykuł jest typowo narzędziowy – pokaże Ci kilka darmowych narzędzi, którymi możesz zrealizować wszystkie te zadania. Programy do profesjonalnej obróbki zdjęć najczęściej wymagają od nas wykupienia odpowiednich kont. Rynek bardzo mocno się zmienia. Mamy mnóstwo darmowych narzędzi do zainstalowania na komputerze – gimp, PainTool SAI czy corel. Z drugiej strony rynek płatnych narzędzi również rośnie i to w różnych modelach rozliczeniowych. Jeszcze do niedawna Photoshopa czy Lightrooma można było kupić tylko płacąc jednorazowo wysoką stawkę kilku tysięcy, dziś może płacić w subskrypcji miesięcznej – ale to nadal spory wydatek. Poza tym bogactwo opcji może przytłoczyć. Bo czy do domowej obróbki zdjęć potrzebujesz tak zaawansowanych narzędzi? Raczej nie. Do przeróbki zdjęcia babci potrzebujesz programu dla fachowców? Zapewne nie. Z drugiej strony wraz z profesjonalizacją zapewne będziesz musiał zacząć korzystać z tych narzędzi.  Bo co jeśli potrzebujesz tylko prostego programu do tworzenia ciekawych grafik, podstawowej edycji zdjęć, tworzyć prezentacje lub infografiki? Jeśli prowadzisz firmę i chcesz edukować swoich klientów lub po prostu pochwalić się wynikami, to infografiki są chyba najlepszą możliwą formą. To atrakcyjna i ładna forma graficzna umożliwiająca przedstawianie w ciekawy […]

Artykuł 6 darmowych narzędzi do obróbki grafiki pochodzi z serwisu Geek Work.

]]>
Szukasz darmowego photoshopa? Chcesz stworzyć grafikę na bloga? Potrzebujesz infografiki? A może potrzebujesz grafik na facebooka? Może jakiś plakat lub kolaż? Ten artykuł jest typowo narzędziowy – pokaże Ci kilka darmowych narzędzi, którymi możesz zrealizować wszystkie te zadania.

Programy do profesjonalnej obróbki zdjęć najczęściej wymagają od nas wykupienia odpowiednich kont. Rynek bardzo mocno się zmienia. Mamy mnóstwo darmowych narzędzi do zainstalowania na komputerze – gimp, PainTool SAI czy corel. Z drugiej strony rynek płatnych narzędzi również rośnie i to w różnych modelach rozliczeniowych. Jeszcze do niedawna Photoshopa czy Lightrooma można było kupić tylko płacąc jednorazowo wysoką stawkę kilku tysięcy, dziś może płacić w subskrypcji miesięcznej – ale to nadal spory wydatek. Poza tym bogactwo opcji może przytłoczyć. Bo czy do domowej obróbki zdjęć potrzebujesz tak zaawansowanych narzędzi? Raczej nie. Do przeróbki zdjęcia babci potrzebujesz programu dla fachowców? Zapewne nie. Z drugiej strony wraz z profesjonalizacją zapewne będziesz musiał zacząć korzystać z tych narzędzi. 

Bo co jeśli potrzebujesz tylko prostego programu do tworzenia ciekawych grafik, podstawowej edycji zdjęć, tworzyć prezentacje lub infografiki?

Jeśli prowadzisz firmę i chcesz edukować swoich klientów lub po prostu pochwalić się wynikami, to infografiki są chyba najlepszą możliwą formą. To atrakcyjna i ładna forma graficzna umożliwiająca przedstawianie w ciekawy sposób różnych danych. Najczęściej są używane do przedstawiania statystyk, map, liczby czy proporcji. Wykorzystywane są także w branży wiadomości i informacji (taką stronę ma na przykład portal wirtualna polska  gdzie oprócz tekstu pojawiają się obrazki, zestawienia, słupki etc.). Bardzo lubiane są w sferze marketingu internetowego, ale też na firmowych profilach społecznościowych czy różnego typu blogach. Taka wizualizacja danych jest bardzo atrakcyjna i przyciąga uwagę, co za tym idzie – ewentualnego klienta.

Pisałem już o tym skąd pobierać darmową muzykę i zdjęcia. Znajdziesz tam konkretne linki do serwisów oferujących dobrej jakości materiały. Poleciłem według mnie najlepsze i te, z których sam korzystam. A gdybyś miał wątpliwości co do praw autorskich, jasno opisałem tam też kwestie różnego typu licencji.

Czas na narzędzia! Polecę Ci 5 narzędzi do darmowych grafik, które pomogą Ci wzbogacić Twój post, tekst czy może przydadzą się w rozwijaniu hobby. Będziesz mieć do dyspozycji mnóstwo ciekawych elementów. I to za darmo. W końcu Ty najlepiej wiesz czego potrzebujesz i jaki pomysł czy wizja chodzi Ci po głowie. Przekonasz się, że takiej pracy nie musisz zlecać specjalistom, a jesteś w stanie samodzielnie zmierzyć się z tym zadaniem.

 

 

Chyba jedna z najpopularniejszych stron tego typu. Popularność zyskała dzięki naprawdę prostej obsłudze. Nawet jeśli nigdy nie miałeś do czynienia z programem do tworzenia grafiki to nic nie szkodzi. Tu na pewno się odnajdziesz. Możesz skorzystać z gotowych już szablonów i dowolnie je edytować. Ale do wykorzystania masz też oczywiście swoje własne zdjęcia, wystarczy, że załadujesz pliki. Zdjęcia, teksty, tła, dodatki – wszystko to za darmo, a jeśli potrzebujesz więcej to po prostu dokupujesz konkretne materiały za 1 $ lub przechodzisz na konto premium.

 

 

Równie ciekawy program co poprzednik. Możesz tworzyć w nim kolaże, edytować zdjęcia, dostosowywać rozmiary, zmieniać kolory itd. W bardzo prosty sposób możesz też wyretuszować swoje zdjęcie lub stworzyć grafikę zupełnie od zera. Płatne konto daje jeszcze więcej możliwości, ale na free też uda Ci się sporo stworzyć.

 

 

To chyba najlepsza wersja darmowego „photoshopa”. Możliwość pracy na warstwach, bogactwo ustawień. Przez to nieco trudniejszy. Program umożliwia też zapisywanie w wersji edytowalnej. Ciekawostką jest to, że posiada dwie opcje tworzenia – EDITOR i EXPRESS. Ta pierwsza wersja jest bardziej szczegółowa i pozwala na więcej. Opcja express pozwala na szybką obróbkę zdjęć, dodawanie tekstu czy filtrów. Dzięki czemu możesz w sytuacji kryzysowej szybko i sprawnie przerobić zdjęcie czy grafikę, bez zbędnego rozpraszania się dodatkowymi narzędziami serwisu. Pixlr dostępny jest zarówno w wersji mobilnej jak i na PC.

 

 

Program o wielu różnych możliwościach, podobnie jak poprzednicy. Możesz wybrać gotowe grafiki, edytować swoje zdjęcia, przygotować kolaż, a także przystosować materiał do opublikowania na danym portalu społecznościowym. Jeżeli masz więcej czasu możesz wykorzystać wiele opcji dodatkowych takich jak retuszowanie czy rozmycia. Wszystko w przystępnej formie i dość łatwe w obsłudze. Możesz też pobrać tą aplikację na urządzenia mobilne i edytować zdjęcia na telefonie lub tablecie.

 

 

Przed ostatnie narzędzie, które bardzo przydaje się do tworzenia infografik. Baza dostępnych, darmowych materiałów jest bardzo duża. Możesz tworzyć własne grafiki, wykresy, dodawać zdjęcia, video, a na koniec wszystko to jeszcze ze sobą połączyć. Tworzenie łatwe i intuicyjne w obsłudze.

 

Chyba mój ukochany program do szybkiej pracy. Umożliwia tworzenie dopasowanych grafik pod Facebooka. Zdjęcia pobiera wyłącznie z darmowych baz zdjęć, więc oszczędza czas w szukaniu 🙂 Wystarczy wpisać odpowiednie słowo kluczowe i wybrać jeden z obrazków. Program automatycznie docina wielkość pod dane kanały social media (facebook, twitter, pinterest). Umożliwia też nałożenie kilku prostych filtrów (np. ściemnienie, rozmycie, kolor). Możesz też wrzucić dowolny tekst  z podpisem. To właśnie za pomocą Pablo powstają wszystkie miniaturki na mojego bloga 🙂

 

To 6 narzędzi z których w kryzysowych chwilach najczęściej i najchętniej korzystam. Czy podoba Cię taka forma artykułów? Czy chciałbyś więcej narzędzi? Napisz w komentarzu jaką kategorię narzędzi wybrać w kolejnym artykule

Artykuł 6 darmowych narzędzi do obróbki grafiki pochodzi z serwisu Geek Work.

]]>
http://www.geekwork.pl/6-darmowych-narzedzi-do-obrobki-grafiki/feed/ 0
44 pomysły na biznes i własną firmę http://www.geekwork.pl/pomysl-na-biznes/ http://www.geekwork.pl/pomysl-na-biznes/#respond Fri, 28 Apr 2017 11:02:22 +0000 http://www.geekwork.pl/?p=1726 Jak znaleźć pomysł na biznes? To jedno z najczęściej zadawanych sobie pytań.  Przyszyło nam żyć w naprawdę dobrych ekonomicznie czasach. Nasz rynek stworzył ogromne możliwości rozwijania swoich pomysłów. No właśnie! Skąd brać takie kreatywne pomysły na biznes? Z kreatywnością u nas coraz gorzej. Dlatego w tym artykule chciałbym przedstawić ponad 44 różnych pomysłów! Mam nadzieję, że będzie to dla Ciebie ciekawa inspiracja. To prawda, że aktualnie panuje moda na tworzenie start-upów, które gonią za wymyśleniem czegoś zupełnie nowego. Inwestorzy poszukują jednorożca. Ale, aby spokojnie funkcjonować wcale nie potrzebujemy, aż tak dużo. Szukamy nowych i nowszych rozwiązań, bo tak naprawdę możliwości są nieograniczone. Na świecie istnieją miliony różnych działalności od prowadzenia baru, przez wynajem rowerów, domów czy kurczaków, po sprzedaż używanych mebli, mleka czy samochodów po tuningu. Możemy też postarać się o dodatkowe fundusze z urzędu, a pomoc prawników czy innych wykwalifikowanych osób jest na wyciągnięcie ręki. Poza tym czasy internetu powodują, że możemy prowadzić nasz biznes w domu! Nie chcę demonizować pracy na etacie. Dla wielu osób to najlepszy wybór. Szef, który przydziela obowiązki. Jasne ramy zadań do realizacji każdego dnia. Zazwyczaj stosunkowo stabilne przychody. Można w ten sposób poczuć się bezpiecznie. Niestety większość znanych mi osób, po prostu nie lubi swojej […]

Artykuł 44 pomysły na biznes i własną firmę pochodzi z serwisu Geek Work.

]]>
Jak znaleźć pomysł na biznes? To jedno z najczęściej zadawanych sobie pytań. 

Przyszyło nam żyć w naprawdę dobrych ekonomicznie czasach. Nasz rynek stworzył ogromne możliwości rozwijania swoich pomysłów. No właśnie! Skąd brać takie kreatywne pomysły na biznes? Z kreatywnością u nas coraz gorzej. Dlatego w tym artykule chciałbym przedstawić ponad 44 różnych pomysłów! Mam nadzieję, że będzie to dla Ciebie ciekawa inspiracja.

To prawda, że aktualnie panuje moda na tworzenie start-upów, które gonią za wymyśleniem czegoś zupełnie nowego. Inwestorzy poszukują jednorożca. Ale, aby spokojnie funkcjonować wcale nie potrzebujemy, aż tak dużo. Szukamy nowych i nowszych rozwiązań, bo tak naprawdę możliwości są nieograniczone. Na świecie istnieją miliony różnych działalności od prowadzenia baru, przez wynajem rowerów, domów czy kurczaków, po sprzedaż używanych mebli, mleka czy samochodów po tuningu. Możemy też postarać się o dodatkowe fundusze z urzędu, a pomoc prawników czy innych wykwalifikowanych osób jest na wyciągnięcie ręki. Poza tym czasy internetu powodują, że możemy prowadzić nasz biznes w domu!

Nie chcę demonizować pracy na etacie. Dla wielu osób to najlepszy wybór. Szef, który przydziela obowiązki. Jasne ramy zadań do realizacji każdego dnia. Zazwyczaj stosunkowo stabilne przychody. Można w ten sposób poczuć się bezpiecznie. Niestety większość znanych mi osób, po prostu nie lubi swojej pracy. Jeśli czytasz mojego bloga, to wiesz, że staram się przede wszystkim zachęcić moich czytelników do „dorabiania” przez internet. Prawdopodobnie dodatkowe 500-700 zł każdego miesiąca, mogłoby sporo zmienić w Twoim życiu.

Pomysł na biznes w domu

Wracając do “nielubienia” swojej obecnej pracy. Być może dojrzałeś już do tego, aby wyrwać się z korpo i otworzyć coś swojego. Ale nie musisz od razu zmieniać swojego życia o 180 stopni. Większość opisanych poniżej pomysłów możesz po prostu potraktować jako pracę dodatkową. Kto wie. Może z czasem zacznie przynosić Ci na tyle wysokie przychody, że będziesz mógł faktycznie zrezygnować z pracy etatowej. Wiele osób decyduje się na podjęcie działalności, bo chce spełnić swoje marzenia, chce więcej zarabiać, ma dość pracy pod dyktando innych, może woli pracować samodzielnie niż w zespole, pragnie zaspokoić swoje ambicje czy sprawdzić się w czymś nowym i dla siebie nieznanym.

Dlaczego jednak wiele osób nie decyduje się na „działanie na swoim”? Być może po prostu nie mają pomysłu. Może też niewiedzą jak się za to zabrać. Faktem jest również to, że prawo w Polsce nie ułatwia przedsiębiorczości. Często też nie wiemy jak wykonać pierwszy krok, do kogo zadzwonić, co napisać, jak przygotować biznesplan, z jakich materiałów czy środków skorzystać. Albo nie mamy wystarczających funduszy na to co nam się marzy. Ale zdecydowanie gorzej jeśli zwyczajnie nie mamy na siebie pomysłu.

Ten artykuł jest częścią serii pomysł na biznes gdzie znajdziesz jeszcze więcej kreatywnych inspiracji. 

Pomysł na biznes – rękodzieło

 

Rękodzieło, DIY, ręczna robota! Bardzo prężnie rozwijająca się branża. Jeżeli tylko masz oryginalny produkt nie wahaj się zacząć go sprzedawać! Sporo pisałem o tym w pierwszej lekcji KURSU: Jak zarabiać przez internet? Pokazywałem tam kilka miejsc, w których dystrybuować rękodzieło. Etsy, allegro, pakamera i wiele innych miejsc! 

Co więc możesz zrobić w domu?

 

  1. Biżuteria z różnych materiałów – cenimy sobie wyjątkowe przedmioty. O ile się nie mylę, kobiety lubią regularnie zmieniać swoją biżuterię 🙂  I mimo, że jest już sporo tego typu firm – biżuteria zawsze będzie się sprzedawać. Poza tym niesamowicie rośnie też rynek biżuterii dla mężczyzn. Jeśli chcesz osiągnąć sukces w tej branży podpowiem Ci jedną rzecz – zadbaj o wysoką jakość! Nie oszczędzaj na półfabrykatach. Poszukaj dobrej hurtowni, zacznij od niewielkich ilości. Nie twórz tysięcy podobnych do siebie kolczyków. Spróbuj stworzyć coś innego, kreatywne i po prostu piękne. Twórz biżuterię w której sama będziesz chodzić!
  2. Niestandardowe bukiety – kwiaciarnie są każdym kroku. Ale kiedy już masz taką potrzebę – ciężko znaleźć tam coś naprawdę ładnego na specjalną okazję. Poświęć czas na poznanie klienta i zrozumienie jego potrzeb! Ale oczywiście nie każdy zostanie florystą. Z drugiej strony bukiety można robić nie tylko z kwiatów! Lizaki, świeczki, pampersy, herbatki, warzywa czy co tylko przyjdzie Ci do głowy. Może to być pomysł na nietypowy prezent.
  3. Zabawki dla dzieci – rynek produktów dla dzieci były, są i będą, a rodzice często stawiają na kreatywne zabawki. Mogą to być pluszaki zrobione ze starych materiałów, a nawet odpadów. Oczywiście wszystko w granicach zdrowego rozsądku. Dawno temu miałem przyjemność rozmawiać z mamą, która szyła lalki dla swoich córek. Z czasem w ramach prezentów zaczęła rozdawać te lalki koleżankom córeczek. Z czasem zapotrzebowanie rosło. Nigdy nie szyłem – ale wydaje mi się, że uszycie takiej laleczki nie jest takie trudne 🙂 A zapotrzebowanie – niesamowite!
  4. Chusty, nosidełka dla niemowląt – jeżeli tylko potrafisz szyć, zrób to! W dobie hurtowni z tkaninami i możliwości importu pięknych tkanin wydaje się to być super pomysł na biznes. Warto jednak wcześniej sprawdzić czy potrzebne będą jakieś atesty – niektóre tkaniny mogą uczulać dzieci.
  5. Malowanie na szkle – można malować wszystko, od szklanych butelek po meblowe witraże. To fajny pomysł na prezent ale również ładna ozdoba do mieszkania. Spróbuj też podejść do tematu nie standardowo – pomyśl o pięknym zapakowaniu albo oryginalnej ramie do obrazu 🙂
  6. Ramy do obrazów – to też fajny pomysł na biznes. Niewykluczone, że nie dysponujesz przestrzenią do obróbki drewna. Zostań więc designerem! Nawiąż współpracę ze stolarzem i być może uda Ci się stworzyć wraz z nim ciekawe projekty.
  7. Torebki z filcu – bardzo popularne i efektowne dodatki. A sam filc jest dość wdzięcznym materiałem. Poszukaj przede wszystkim dobrego modelu sprzedaży – rozważ obecność na różnych jarmarkach i targach rękodzieła. Miałem możliwość poznać kilka osób, które produkują tego typu torebki. W większości przypadków udało im się podczas tego typu imprez zdobyć zlecenie na zamówienie hurtowe – głównie poza nasze granice 🙂
  8. Poduszki z nadrukami, naszywkami – bardzo popularne dodatki do każdej sypialni czy salonu, poza tym genialny gadżet w podróży. Czy wiesz, że ponad 10 000 osób miesięcznie szuka w Google poduszek dekoracyjnych? Oznacza to w praktyce, że każdego miesiąca setki ludzi kupuje nowe poduszki do swojego mieszkania! 🙂
  9. Okazjonalne kartki – okazji jest mnóstwo, a samo wykonanie kartki (dla kogoś kto posiada zdolności manualne) nie zajmuje zbyt wiele czasu. Sam regularnie poszukuje kartek na różne okazje. Niestety zazwyczaj zostaje empik…
  10. Dżemy, konfitury z całkowicie naturalnych składników – wszystko co eko jest modne i pożądane. Jeśli zadbasz o wyjątkowe składniki (najlepiej jeśli posiadasz własny ogródek czy sad) to możesz zyskać sporo zwolenników. Napisałem kiedyś artykuł na te ciekawego pomysłu na biznes – to jedne z pierwszych artykułów na moim blogu – zobacz jak solony słonecznik stał się realnym biznesem 🙂
  11. Torty na zamówienie – jeżeli umiesz piec, a do tego masz wyobraźnie to świetne rozwiązanie. Jeśli dodasz do tego dobrze prowadzony profil np. na FB to bardzo szybko możesz mieć więcej zleceń niż jesteś w stanie wykonać. W mojej najbliższej okolicy kilka osób piecze ciasta dla kawiarni. To idealny dodatek do kawy – a dla Ciebie świetny pomysł na biznes 🙂
  12. Koszyki, skrzynki na podziękowanie – również mogą się sprawdzić przy różnych okazjach. Skrzynka + produkty + dekoracje = zadowolony klient, który potrzebuje takiego prezentu w ramach np. podziękowań, a nie miał czasu lub pomysłu na zrobienie tego samodzielnie.
  13. Dekoracje ogrodowe – z drewna, plastiku, roślin, starych opon (tego akurat unikaj :). Wystarczy trochę wyobraźni i dobrego smaku. W najgorszym przypadku… cóż lekko żenujące rzeczy też sprzedają się w sieci 🙂 Wpisz na olx „dekoracje z opon” 🙂
  14. Nietuzinkowy śmietnik – czy śmietnik musi być nudny? Wcale nie. Jeśli stoi w widocznym miejscu (np. w biurze) to niech i on będzie designerski.
  15. Oświetlenie – wymagana podstawowa wiedza w temacie, aby wszystko było jasne 😉 Bardzo popularne kulki „cotton ball” można wykonać samodzielnie w domu. W szczególności jeśli jesteś w stanie stworzyć niepowtarzalne i całkiem indywidualne wzory  – to może być świetny pomysł na biznes.
  16. Nietuzinkowe ramki na zdjęcia – potrzebny będzie kawałek drewna, coś do jego cięcia, a potem do pomalowania i gotowe. Kreatywność to podstawa.
  17. Sprzedaż subskrypcyjna ciekawych pudełek – rosnący rynek 🙂 W USA możesz zamówić pudełko niespodziankę. Płacisz ustaloną cenę i dopiero później dowiadujesz się co w niej jest! Może dobry pomysł na brak pomysłu. Obecnie w Polsce znane są pudełka subskrypcyjne i zawierają one najczęściej produkty kosmetyczne. Ostatnio z Justyną z NaukaJestFajna (zobacz jej kanał na YouTube) sprawdziliśmy, że na rynku bardzo brakuje ciekawych pudełek z eksperymentami dla dzieciaków. Kwestia kreatywności!

    Pomysł na biznes przez internet

    Setki firm każdego tygodnia poszukuje podwykonawców, którym mogą zlecić wykonywanie różnych zleceń. Dlaczego? Cóż to po prostu się opłaca. Jak sądzisz, czy 50-90 zł za godzinę pracy to dużo? W branży IT to bardzo niskie stawki. Dlatego też firmy pod zlecają różne rzeczy – to po prostu się opłaca. I Tobie i im!

  18. Tłumacz – jeśli biegle posługujesz się językiem obcym, może warto byłoby przejść odpowiedni, krótkotrwały kurs, zdobyć kwalifikacje i zostać tłumaczem. Spokojna praca w domu – niestety konkurencja jest bardzo duża. Z drugiej strony jeśli rzetelnie wywiążesz się, ze swojego zlecenia masz realną szansę na długoterminową współpracę.
  19. Prowadzenie fanpage – oczywiście, aby tworzyć zaawansowane strategie, przygotować profesjonalne reklamy FB Ads wymagana jest niezbędna wiedza. Możesz oczywiście nabyć niezbędną wiedzę np. kupując kurs. Zerknij tutaj. Z drugiej strony na świecie jest mnóstwo firm, które potrzebują po prostu pomocy. Mniejsze i większe firmy często nie mają czasu i nie potrzebują niczego skomplikowanego. Dla nich oddawać Ci za cyklicznie realizowaną usługę 300-500 zł niestanowi wielkiego wydatku, z drugiej strony nie opłaca się im zatrudniać kogoś na etat. A dla Ciebie to kilka godzin pracy w miesiącu.
  20. Kursy internetowe – jeżeli jesteś specjalistą w jakiejś dziedzinie to zapewne chętnie podzielisz się tą wiedza z innymi. Kursy można zorganizować w różnej formie, a płaty pobierać za uczestnictwo w nich lub za reklamy. Możesz też podobnie jak ja, rozpocząć współpracę z firmą, która zajmuje się dystrybucją tego typu kursów. Razem ze Strefą Kursów stworzyliśmy między innymi kurs Jak zacząć zarabiać jako freelancer?
  21. Prowadzenie bloga – dość czasochłonne i na początku wymagające dużego zaangażowania. Ale jeżeli to dziedzina, w której czujesz się jak ryba to praca będzie przyjemnością. Niedługo pojawi się artykuł wyjaśniający, jak można zarabiać na własnym blogu lub portalu. Zdarzę Ci tam też moje własne pomysły na monetyzowanie działalności przez internet.
  22. Pisanie tekstów/ całych artykułów na zlecenie.  Teksty na zamówienie muszą mieć określoną liczbę znaków, w środku odpowiednio zagnieżdżone słowa kluczowe oraz konkretną formę. Agnieszka Skupieńska z bloga ToSieOplaca.pl przygotowała ostatnio kurs, w którym wyjaśnia jak zacząć zarabiać na pisaniu. Sprawdź tutaj!

    Różne pomysły na firmę

  23. Zostań franczyzobiorcą – czyli poprowadź działalność pod szyldem większej marki. Jest to na pewno zabezpieczeniem przed porażką, bo ludzie znając już markę, częściej ją wybierają. Istnieją setki firm, które oferują różne usługi w ramach franczyzy – od punktów usuwania tatuaży po naturalne lody. Nie musisz szukać dostawców. Franczyzodawca pomoże Ci też szczegółowo sprawdzić lokalizację. 
  24. Konsultant ślubny – ceniony i bardzo popularny zawód w krajach zachodnich. U nas ten trend również już się mocno zaznaczył, ale wciąż są braki.
  25. Zorganizuj ślub i wesele dzięki czemu odciążysz Parę Młodą z wielu różnych obowiązków, które czasami mogą ich przytłoczyć. Musisz jedynie wykazać się sporą znajomością rynków i umiejętnością wyszukiwania wysokojakościowych dostawców. 
  26. Dom ślubny – to już nie taki prosty pomysł 🙂 Sale czy domy weselne są dzisiaj bardzo obłożone. Często zdarza się, że mają terminy zarezerwowane na dwa lata w przód. Duży ruch w tej kategorii – oznacza sporo potencjalnych klientów. Może mógłbyś zająć się wyszukiwaniem najlepszych sal? I negocjowaniem najlepszych cen? 
  27. Candy bar – coraz bardziej popularna usługa prowadzona na weselach czy przy innych okazjach. Musisz zadbać o dobór słodkości i kreatywne dekoracje, a każdy z gości poczuje nagły spadek cukru w organizmie.
  28. Budki zdjęciowe i świecące napisy – tego typu napisu bardzo popularne w ostatnich latach. Wykonanie to wydatek ok 800- 1500 zł. Zwraca się już po 2,3 weselach 🙂
  29. Niania okazjonalna/weselna dla dzieci – to również imprezowa dziedzina. Grunt to zebranie dobrego zespołu 2-3 osobowego i ciekawy sprzęt. Zdarza się, że jest naprawdę sporo dzieci na weselu, a co za tym idzie, niezły harmider. Aby para młoda i rodzice byli spokojni, możesz zająć się ich pociechami. Zarobki zdają się być tutaj całkiem spore. Spróbuj tutaj eksperymentować – może zamiast zwykłych zabaw zaproponuj coś ciekawszego? Może właśnie eksperymenty naukowe? A może wykonywanie rękodzieła, które na koniec w prezencie dostanie para młoda? Możliwości jest sporo! 
  30. Mycie samochodu na telefon – wystarczy początkowo zainwestować w dobry sprzęt (może dotacja? 🙂  i poprosić znajomych, aby zaczęli Cię polecać. Zapracowani klienci, cenią sobie oszczędność czas. W szczególności jeśli na drugi dzień mają ważny wyjazd, ślub czy inne wydarzenie, chętnie skorzystają z tej usługi. Poza tym możesz też pomyśleć o współpracy z firmami i myciem floty samochodów służbowych (gwarantuje Ci, że przedstawiciele handlowi nienawidzą czyszczenia samochodów służbowych)
  31. Food truck’i – prosto i smacznie. Taki biznes nie wymaga od Ciebie świetnego kulinarnego kunsztu, a raczej dbałości o produkty i ciekawą formę serwowania. Budki z hot dogami, kawą czy sałatkami przeżywają drugą młodość. Ale można też dużo prościej! Ostatnio wydałem sporą kwotę na punkt sprzedający niesamowicie oryginalne „uliczne przekąski” – smażone kasztany, prażony słonecznik i kilka innych przekąsek! Kwestia odpowiedniego miejsca i pomysłu.
  32. Maszyna z watą cukrową – i każdy festyn Twój! Dzieci (ale nie tylko) uwielbiają watę cukrową. Jeśli jest ona w różnych kolorach – jeszcze lepiej. 
  33. Sprzedaż balonów – to nigdy się nie nudzi 🙂 Wymyśli tylko coś nowego – może balony w serca sprzedawana w jakimś romantycznym miejscu?
  34. Hugging time – przytul. Dość kontrowersyjny pomysł, ale jakże kochany. Trochę pół-żartem, pół-serio, ale faktycznie można na tym zarobić.
  35. Sprzątanie – możesz być szefem sam dla siebie lub zatrudnić więcej pracowników, zależy od zasięgu i zleceń. Ludzie mają coraz mniej czasu więc chętnie zlecają pracę w domu. To bardzo nie doceniana praca. Policz to bardzo dokładnie – dzisiejsze stawki to 80 do nawet 150 zł w zależności od wielkości domu. Oczywiście sprzątanie to ciężka, fizyczna praca. Z drugiej strony – dwa mieszkania w tygodniu licząc po najniższej stawce daje nam ponad 640 zł miesięcznie! A to tylko jedno dodatkowe pracujące popołudnie. Niezmiennie – pamiętaj, jak w każdym przypadku – o Twoim sukcesie w tej branży zadecyduje Twoja dokładność. Tylko dzięki temu będziesz polecany dalej. Eksperymentuj! Może wyspecjalizuje się w sprzątaniu po imprezach? Albo po weselach? Ciekawy pomysł,  co nie?
  36. Korepetycje – przypomnij sobie szkolne czasy, być może byłeś matematycznym geniuszem lub świetnie radzisz sobie z językiem obcym? Pewnie wystarczy odświeżyć wiedzę i można ruszać do pracy z dziećmi lub młodzieżą. Możesz to potraktować jako biznes sezonowy – zaczynasz działać tuż przed maturą, pomagasz przez wakacje i tyle 🙂
  37. Antyki i odnawianie mebli – warto jeśli choć trochę się tym interesujesz. Stare meble powracają w wielkim stylu. Jestem czasami zaskoczony jakie fantastyczne meble można znaleźć… na śmietniku. Klasyczne fotele chierowskiego, 366, tulipanki – po lekkim lifcie wyglądają fantastycznie! A ceny? 600 zł – 2500 zł takie ceny znalazłem na allegro. Zobacz ciekawy artykuł na ten temat.
  38. Urządzenie mieszkania – wiele osób zachwyca się katalogowymi projektami urządzenia mieszkania, ale nie potrafi samemu wytworzyć podobnego klimatu. Nie musisz mieć specjalnego wykształcenia w tym kierunku (choć może się on przydać). 
  39. Fryzjer na zamówienie – jeśli nie chcesz otwierać salonu, zdecyduj się na mobilny salon. Samochód, dobry sprzęt i fryzjerskie umiejętności będą tu kluczem do sukcesu. 
  40. Makijażystka domowa – podobnie jak w przypadku fryzjerki – wystarczy mobilny zestaw. Rynek niesamowicie rośnie!
  41. Malowanie paznokci z dojazdem – lampa UV to wydatek 300 zł. Zapas lakierów drugie tyle. Na początek wystarczy, aby ruszyć z tym pomysłem na biznes. Usługa jest o tyle ciekawa, że jeśli dobrze ją zrealizujesz masz klientkę na miesiące, jeśli nie lata!
  42. Sesje zdjęciowe z dziećmi i niemowlętami – warto zaopatrzyć się w ogromną cierpliwość. Niemowlęta to wymagający klienci i często niechętni do współpracy. Zainwestuj też w “słodkie” gadżety typu kocyki, koszyki, śmieszne stroje, poduszeczki, a także w dobry aparat. Studio wcale nie musi być duże! Do tego stopnia, że prawdopodobnie będziesz wstanie zabierać je ze sobą! Każdy rodzic prędzej czy później chce mieć piękne zdjęcia swoich dzieci 🙂 
  43. Instruktor fitnessu – jeżeli kręci Cię sport i lubisz uczyć innych to możesz zostać profesjonalnym instruktorem np. fitnessu. Szkolenia są różne. Największym Twoim wkładem będzie dbałość o własną kondycję i sylwetkę. Nikt nie przyjdzie do fryzjerki z tłustymi włosami i tak samo nikt nie podda się treningom zaniedbanej fizycznie osoby. A może zumba? Mi osobiście ogromnie brakuje trenerów biegania. Oczywiście wiem, że jest Matusz Jasiński 🙂 Ale bardzo chętnie znalazłbym w mojej okolicy trenera, który po prostu mnie pilnował, żebym poszedł na kolejny trening 🙂 Chętnie pobiegałbym z jakąś większą grupą w mojej okolicy…
  44. Consulting w różnej formie – firmy coraz chętniej płacą za usługi consultingowe. Sam pracuje aktualnie nad usługą #SaveSEO, która ma pomóc przedsiębiorcom wybrać odpowiednią ofertę SEO oraz sprawdzić odpowiednie słowa kluczowe. Już niedługo będę opowiadał więcej. W ciągu miesiąca planuje start tej usługi, więc jeśli jesteś zainteresowany – obserwuj mnie w social media 🙂

Skąd brać dodatkowe zlecenia?

Przede wszystkim zacznij szukać wśród znajomych. Popytaj i sprawdź jak możesz pomóc swoim znajomym. Zaraz potem poszukaj na Facebooku odpowiednich grup 🙂 Sprawdź w wyszukiwarce PRACA + TWOJE MIASTO. Unikaj natomiast grup typu PRACA DODATKOWA. Zazwyczaj znajdziesz tam wyłącznie propozycje współprac MLM. Więcej na ten temat pisałem w tym artykule. Zaraz potem sprawdź OLX oraz OFERIA. To właśnie tam regularnie szukałem dodatkowy zleceń, kiedy nagle robiła się u mnie dziura finansowa 🙂 Znajdziesz tam naprawdę wiele różnych zleceń! Od wyniesienia pralki, po właśnie sprzątanie, aż po pomoc w organizacji wesela.

Pomysł, zaangażowanie i konsekwencja – to klucze sukcesu do każdej dziedziny. Zacznij robić to czego inni nie chcą. Pamiętaj, bądź terminowy i dobrze realizuj swoje zadania! 

A Wy jakie kreatywne biznesy jeszcze znacie lub o takich słyszeliście? 😉

Artykuł 44 pomysły na biznes i własną firmę pochodzi z serwisu Geek Work.

]]>
http://www.geekwork.pl/pomysl-na-biznes/feed/ 0
Skąd wziąć pieniądze? 5 najczęstszych mitów o sposobach pracy przez internet http://www.geekwork.pl/skad-wziac-pieniadz/ http://www.geekwork.pl/skad-wziac-pieniadz/#comments Thu, 13 Apr 2017 09:37:13 +0000 http://www.geekwork.pl/?p=1683 Dziś o zarabianiu pieniędzy przez internet. Czasem tak się zdarza, że szybko potrzebujemy dodatkowej gotówki. Mogą to być wypadki losowe (takie jak nagła wizyta u lekarza albo naprawa samochodu), niezła okazja (np. bardzo fajny wyjazd) albo ciekawa inwestycja. Jeśli zastanawiasz się, skąd wziąć pieniądze nie wychodząc z domu i nie wtopić to zapraszam. Postanowiłem, że potraktuje dziś ten temat trochę inaczej. Spróbuję pokazać Ci 5 najczęstszych kłamstw na temat pracy zdalnej. To raczej sugestie czego NIE ROBIĆ chcąc zacząć pracować przez internet 🙂 Jeśli szukasz konkretnych sposobów na dodatkowe pieniądze – przeczytaj aż 29 różnych pomysłów. W tym konkretnym artykule raczej chciałbym rozprawić się z mitami na temat „szybkich pieniędzy”. Jestem zaskoczony, że w XXI wieku ludzie wciąż nie nauczyli się szukać informacji. Wciąż dają się nabrać na najprostsze tricki, które wydawałoby się istnieją już w sieci od lat.  Większość wciąż dają się nabrać, prawdopodobnie skuszona teoretycznie wielkim zyskiem przy równocześnie niewielkim wysiłki. Ustalmy to raz na zawsze 🙂 Gigantycznego spadek od nieznanych krewnych – to jedyna sytuacja kiedy dostaniemy duże pieniądze, tak po prostu bez pracy własnej. W każdym innym przypadku, aby wygenerować pieniądze potrzebna jest praca. Można oczywiście pracować mądrze. Chciałbym, abyś miał jasność i chciałbym to podkreślić jeszcze raz. […]

Artykuł Skąd wziąć pieniądze? 5 najczęstszych mitów o sposobach pracy przez internet pochodzi z serwisu Geek Work.

]]>
Dziś o zarabianiu pieniędzy przez internet. Czasem tak się zdarza, że szybko potrzebujemy dodatkowej gotówki. Mogą to być wypadki losowe (takie jak nagła wizyta u lekarza albo naprawa samochodu), niezła okazja (np. bardzo fajny wyjazd) albo ciekawa inwestycja. Jeśli zastanawiasz się, skąd wziąć pieniądze nie wychodząc z domu i nie wtopić to zapraszam.

Postanowiłem, że potraktuje dziś ten temat trochę inaczej. Spróbuję pokazać Ci 5 najczęstszych kłamstw na temat pracy zdalnej. To raczej sugestie czego NIE ROBIĆ chcąc zacząć pracować przez internet 🙂 Jeśli szukasz konkretnych sposobów na dodatkowe pieniądze – przeczytaj aż 29 różnych pomysłów. W tym konkretnym artykule raczej chciałbym rozprawić się z mitami na temat „szybkich pieniędzy”.

Jestem zaskoczony, że w XXI wieku ludzie wciąż nie nauczyli się szukać informacji. Wciąż dają się nabrać na najprostsze tricki, które wydawałoby się istnieją już w sieci od lat.  Większość wciąż dają się nabrać, prawdopodobnie skuszona teoretycznie wielkim zyskiem przy równocześnie niewielkim wysiłki.

Ustalmy to raz na zawsze 🙂 Gigantycznego spadek od nieznanych krewnych – to jedyna sytuacja kiedy dostaniemy duże pieniądze, tak po prostu bez pracy własnej. W każdym innym przypadku, aby wygenerować pieniądze potrzebna jest praca. Można oczywiście pracować mądrze.

Chciałbym, abyś miał jasność i chciałbym to podkreślić jeszcze raz. Jestem zwolennikiem ciężkiej pracy. Ale przede wszystkim mądrej pracy! Nie trzeba wcale kopać rowów, aby mówić o ciężkiej pracy. Aktualnie bardzo mocno rozwijam swoją wiedzę w kierunku SaaS i całej strefy start-upowej (już niedługo postaram się dzielić zdobytą wiedzą tutaj). Jestem gorąco przekonany, że nowoczesne technologie, sprzedawanie różnego rodzaju oprogramowania w modelu abonamentowym (pod warunkiem, że nasz pomysł realnie pomaga i rozwiązuje czyiś problem) to właśnie dobry model biznesowy. Sam aktywnie pracuje nad stworzeniem skalowanej i potrzebnej usługi. Czytam bardzo dużo na temat metody lean, tworzenia usług, zarządzaniu klientami, różnymi modelami analitycznymi itd. Przy tej okazji czytam również sporo na temat generowania pieniędzy i optymalizacji podatkowej.  Jestem zaskoczony jak wiele fałszywych informacji jest w internecie na ten temat. Nie dziwię się, że potem większość osób utożsamia pracę online jako oszustwo. Zajmijmy się w takim razie najpopularniejszymi metodami na „zarabianie przez internet”.

1) Zarabianie na loterii

Jestem zaskoczony popularnością hazardu. Mój zazwyczaj analityczny umysł, nie może pojąć dlaczego ludzie wydają tak wielkie pieniądze na automatach, loteriach itp. Osobiście wręcz obrzydzają mnie punkty, które wyrosły na moim osiedlu. Kioski ruchu przerobione na jaskinie hazardu. Automaty są wszędzie. Na stacja benzynowych. W sklepach spożywczych. W pubach. W kinach. Wszędzie.

fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Dlaczego ludzie grają? Prawdopodobnie liczą na szybkie pieniądze. Spodziewają się, że ich życie nagle się odmieni. Znalazłem kilka ciekawostek, które może pozwolą Ci uwierzyć, że to nie działa. Matematyka jest nieubłagana, prawdopodobieństwo skreślenia prawidłowych sześciu cyfr w Lotto wynosi 1:13 983 816. Jeden do prawie czternastu milionów!

Grafika z Lotto.pl

Prawdopodobieństwo śmierci w katastrofie lotniczej wynosi jakieś 1:1.500.000. Słownie: jeden do półtora miliona, licząc to prawdopodobieństwo w skali jednego roku.  Co to oznacza w praktyce? Istnieje znacznie większe prawdopodobieństwo, że umrzesz w katastrofie lotniczej NIGDY nie wsiadając do samolotu niż to, że wygrasz w Lotto. Według innych badań ponad 41 proc. hazardzistów przyznało, że zaczęło grać w momencie kiedy pojawiły się dziury w domowym budżecie! To pewien paradoks – im mniej masz pieniędzy, tym chętniej je ryzykujesz? Absurdalna sprawa.

Znaczna większość ludzi po prostu traci na graniu na automatach lub w najlepszym przypadku wychodzi na zero. Ponad to tego typu „niewinne gry” uzależniają i to często bardziej niż narkotyki ponieważ głównie jest to uzależnienie psychicznie – a pokus wszędzie w koło jest mnóstwo – tego typu punkty naprawdę opanowały świat! A przecież jest jeszcze internet… Jeśli chcesz zarobić dodatkowe pieniądze – zdecydowanie nie graj na automatach i nie uprawiaj hazardu!

 

2) Zarabianie w HYIP

Czym jest HYIP? To „mądra” i nowa nazwa dla piramidy finansowej. HYIP (High Yield Investment Program) – to po prostu programy inwestycyjne wysokiego ryzyka. Tak wysokiego, że prawie wszyscy na tym tracą. W teorii stopa zwrotu w tych systemach jest niesamowicie wysoka. Wręcz nieproporcjonalnie wysoka w stosunku do włożonego wkładu oraz czasu. Obiecują wyniki na poziomie nawet 30-40% w skali kilku dni!

Programy typu HYIPE są po prostu „cyber-przestępstwami”. Zazwyczaj tego typu programy działają dosyć krótko – od kilku tygodni do maksymalnie kilku miesięcy. Autorzy programów HYIP sugerują czasami nawet powiązania ze znanymi instytucjami finansowymi i sektorem bankowym – kłamiąc wprost.

Do najbardziej znanych oszustw należą:

  • Profit Clicking
  • OSGOLD
  • PIPS
  • Geniusfunds (Cypr)
  • Ginsystem (Singapur)
  • Solidinvestment (Stany Zjednoczone)
  • City Limouzine (Indie)
  • Make-Milion
  • Royalty7
  • ZEEK rewards
  • United PayCheck
  • Genius Bank
  • Bannersbroker

Jeśli przejrzysz jakąkolwiek grupę na facebooku, zachęcającą do pracy przez internet – na 100% zostaniesz zalany ofertami tego typu.

Jeśli ktoś, namawia Cię do zakupu „adpacków” lub proponuje inwestycje na poziomie 5$ dzięki czemu zarobisz 50$ – uciekaj!

3) Zarabiaj w MLM

Dochód pasywny nie istnieje. Każdy dochód wymaga pracy. Czasem mniejszej, czasem większej ale pieniądze zawsze wymagają czasu i pracy. Wyznawcy MLMu przekonują, że wystarczy teraz popracować 20, 30 minut dziennie i w krótkim czasie zostaniesz milionerem i złotą orchideą.  Przeczytaj dlaczego nigdy nie osiągniesz sukcesu w MLM.

Metody zwolenników są coraz bardziej przemyślane. Bardzo często znajdziesz tego typu propozycje pod przykrywą ofert pracy w domu. Często zostaniesz poproszony i przesłanie CV! Głównie po to, aby wybadać czy dysponujesz dużą grupą kontaktów.

Ustalmy raz a dobrze – możesz lepiej zaangażować swój czas! Zarobisz prawdopodobnie dużo więcej, jeśli zaczniesz rozwijać swoje własne usługi

4) Weź kredyt lub załóż konto w banku

Oczywiście czasem jesteśmy zmuszeni ratować się pożyczką. Czasem niektóre kredyty mogą być nawet bardzo pomocne np. te związane z zakupem nieruchomości pod inwestycje. Najgorsze jednak co możesz zrobić, to brać kredyty wyłącznie na potrzeby konsumenckie. Zasadniczo jestem ogromnym przeciwnikiem kredytów w dowolnej formie. Choć to potencjalne łatwe i szybkie pieniądze – niosą ze sobą wielkie ryzyko.

Ostatnio spotkałem się z przedziwnymi ofertami zarabiania przez internet. Zleceniodawca prosi o wykonanie „testów” 5 różnych kont bankowych. Wystarczy przez specjalny formularz założyć konto w danym banku, zrobić kilka wewnętrznych przelewów, a na koniec wypełnić krótką ankietę.

To niezwykle przemyślany i dziwny mechanizm. Na afiliacji bankowej można zarobić na prawdę dużo (jeśli nie wiesz czym jest afiliacja przeczytaj ten artykuł) Świetnym przykładem jest chociażby Michał Szafrański lub Michał Pałka. To przykłady osób, które zarobiły bardzo duże pieniądze właśnie w ten sposób.

Ci sprytni zleceniodawcy wykorzystują ten mechanizm. Za polecenia niektórych kont bankowych mogą zostać nagrodzeni kwotą 150-200 zł. Ty natomiast otrzymasz z tego może 50 zł za sztukę. Oraz aktywnymi rachunkami bankowymi.

Jeśli potrzebujesz dodatkowych pieniędzy – uważaj na tego typu oferty! A przede wszystkim zdecydowanie nie ratuj się kredytem!

5) Opcje binarne i forex.

Forex to giełda walutowa. W dużym uproszczeniu chodzi o przewidywanie, które pary walut w stosunku do siebie wzrosną lub zmaleją. Czy dolar w stosunku do złotówki umocni się, czy raczej osłabnie? „Zakładasz się o to”. Ale giełda ta jest niesamowicie dynamiczna. Z godziny na godziny może okazać się, że straciłeś dużą kwotę. Dodatkowo brokerzy proponują Ci różnego rodzaju dźwignie – wpłacasz 100 dolarów, ale operujesz kwotą 1000 razy większą. Fakt jest prosty – ogólnie rzecz ujmując na forexie zarabiają tylko brokerzy. Polacy stracili na rynku forexie około 400 mln zł w ciągu roku! (źródełko informacji). Forex jest więc połączeniem hazardu i loterii opakowanej wieloma teoriami. Jeśli więc chcesz zacząć zarabiać przez internet – zdecydowanie unikaj giełdy tego typu! Po prostu stracisz pieniądze.

To moje TOP 5 najpopularniejszych oszustów związanych z pracą online.

Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak zacząć pracować jako freelancer – sprawdź mój kurs:
Jak zarabiać przez internet jako freelancer

 

Jego skróconą i darmową wersję znajdziesz w serii artykułów – kliknij tutaj.

A Ty znasz jeszcze inne ściemy?

Artykuł Skąd wziąć pieniądze? 5 najczęstszych mitów o sposobach pracy przez internet pochodzi z serwisu Geek Work.

]]>
http://www.geekwork.pl/skad-wziac-pieniadz/feed/ 1
#12 Czy content marketing jest dla mnie? http://www.geekwork.pl/czy-content-marketing-jest-dla-mnie/ http://www.geekwork.pl/czy-content-marketing-jest-dla-mnie/#comments Fri, 31 Mar 2017 13:52:12 +0000 http://www.geekwork.pl/?p=1630 Content marketing. Marketing treści. Dobre, wartościowe, merytorycznie i poprawne treści. To dokładnie tematy, którym dziś się zajmiemy 🙂 Jeżeli dopiero zaczynasz swoją przygodę jako freelancer prawdopodobnie pojęcie content marketingu obiło Ci się o uszy. Z tego artykułu dowiesz się krok po kroku czym jest, do czego służy, w jakich branżach się go wykorzystuje, dlaczego właściwie warto się nim zainteresować i jak się go je. Popularność content marketingu wynika z wielu względów. Treści pomagają przy SEO, treści przyciągają klientów, treści po prostu sprzedają. Jak na tym zarobić? Zaraz postaram się wyjaśnić więcej. TL:DR Content marketing to strategia polegająca na pozyskiwaniu potencjalnych klientów poprzez publikowanie atrakcyjnych i przydatnych treści, które zainteresują ściśle sprecyzowaną grupę odbiorców. Możesz zarabiać samodzielnie pisząc tego typu treści w swoich kanałach lub pisać takie treści na zlecenie. Ten artykuł jest częścią cyklu: Kurs marketing online – zarabianie przez internet Gdzie są pieniądze w internecie? Jak wybrać branże dla siebie? Policz kasę – załóż czarny scenariusz i napisz biznes plan Własne www – jaką formę wybrać? Sklep, landing page, wizytówka, blog? Własny e-sklep – jak wybrać platformę? Własne www firmowe – jak zrobić to tanio i dobrze? Landing page jako forma szybkiej sprzedaży Marketing online z czym to się je? Jak dobrać marketing […]

Artykuł #12 Czy content marketing jest dla mnie? pochodzi z serwisu Geek Work.

]]>
Content marketing. Marketing treści. Dobre, wartościowe, merytorycznie i poprawne treści. To dokładnie tematy, którym dziś się zajmiemy 🙂

Jeżeli dopiero zaczynasz swoją przygodę jako freelancer prawdopodobnie pojęcie content marketingu obiło Ci się o uszy. Z tego artykułu dowiesz się krok po kroku czym jest, do czego służy, w jakich branżach się go wykorzystuje, dlaczego właściwie warto się nim zainteresować i jak się go je. Popularność content marketingu wynika z wielu względów. Treści pomagają przy SEO, treści przyciągają klientów, treści po prostu sprzedają. Jak na tym zarobić? Zaraz postaram się wyjaśnić więcej.

TL:DR

Content marketing to strategia polegająca na pozyskiwaniu potencjalnych klientów poprzez publikowanie atrakcyjnych i przydatnych treści, które zainteresują ściśle sprecyzowaną grupę odbiorców. Możesz zarabiać samodzielnie pisząc tego typu treści w swoich kanałach lub pisać takie treści na zlecenie.

Ten artykuł jest częścią cyklu:

Kurs marketing online – zarabianie przez internet

  1. Gdzie są pieniądze w internecie?
  2. Jak wybrać branże dla siebie?
  3. Policz kasę – załóż czarny scenariusz i napisz biznes plan
  4. Własne www – jaką formę wybrać? Sklep, landing page, wizytówka, blog?
  5. Własny e-sklep – jak wybrać platformę?
  6. Własne www firmowe – jak zrobić to tanio i dobrze?
  7. Landing page jako forma szybkiej sprzedaży
  8. Marketing online z czym to się je? Jak dobrać marketing dla swojego biznesu?
  9. Social media dla biznesu
  10. Jak działa SEO?
  11. Jak tworzyć dobre kampanie AdWords?
  12. Czy content marketing jest dla mnie?
  13. Jak zarobić na własnym blogu?
  14. Jak kreatywnie działać i zarabiać w sieci?

Czym jest content marketing?

Szukając odpowiedzi czym jest content marketing możemy zetknąć się z wieloma definicjami. Wszystkie one będą zapewne w pewnych aspektach spójne, jednak wielu ekspertów postrzega ten temat z zupełnie innych perspektyw. Warto zapoznać się z różnymi, aby wytworzyć sobie szerszy obraz.

Czym zatem jest? Najprościej o content marketingu powiemy, że jest to:

  1. Tworzenie wartościowych treści
  2. Przyciąganie uwagi
  3. Zdobywanie zaangażowania odbiorców

Polega on głównie na tworzeniu takich treści, które będą ciekawe, intrygujące, inspirujące i wartościowe dla odbiorcy. Nie należy sądzić, że jest to tylko pisanie suchych tekstów opartych na informacjach zawartych w internecie czy posługiwanie się górnolotnym, naukowym słownictwem.

Do różnych form content marketingu można między innymi zaliczyć:

  • artykuły na blogu firmowy
  • różnego rodzaju poradniki
  • artykuły sponsorowane
  • ebooki
  • webinary
  • ikonografiki
  • treści wideo

Dobre treści to takie, które są przystępne.

Forma musi być przystępna, “gładko” się czytać tak, aby nie zanudzić odbiorcy już w pierwszych dwóch zdaniach (o ile już sam tytuł go nie odstraszy i dotrwa do początku tekstu :). Treści godne uwagi to również te, które edukują i dostarczają konkretnych wiadomości, bez konieczności przebijania się przez tumany bezsensownego ‘tekstu dla tekstu’. Potencjalny odbiorca często ceni szybkość i wygodę, w celu znalezienia interesujących go kwestii. Jeśli wyjdziemy mu naprzeciw- plus dla nas. Stąd spora popularność infografik lub materiałów wideo czy też podcastów (już niedługo mój własny podcast!) To po prostu bardziej przystępna forma przyswajania treści.

Ale czy chodzi tylko o dobrze napisany tekst? Zdecydowanie nie. Tekst jest ważny, nawet bardzo, ale nie najważniejszy. Weźmy na przykład najwykwintniejszy w treści referat. Nawet najlepszą historię. Podaną wyłącznie w formacie czarno-białego, bardzo niewielką czcionką, wyrównana do wszystkich krawędzi w efekcie uzyskujemy zlewający się tekst… nic nie jest w stanie się obronić. 

Przypomnij sobie odczucia kiedy dostajesz do przeczytania np. regulamin usług telekomunikacyjnych. Co czujesz? Czy masz chęć się z nim zapoznać?

Dlatego właśnie forma ma tak ogromne znaczenie. W przypadku dobrego content marketingu, który prowadzi firma nie może zabraknąć infografiki, obrazków, zdjęć, materiałów audio i video. Wszystko zależy od naszego pomysłu, kreatywności i wyobraźni. Niestety ludzi kreatywnych jest coraz mniej. Często szukają oni różnych wymówek – np.  brak budżetu albo czasu. Z drugiej strony żyjemy w pięknych czasach. Istnieją setki darmowych narzędzi, która pozwolą szybko przygotować infografikę (artykuł na ten temat w przygotowaniu) albo darmowych portali ze zdjęciami (poczytasz o nich tutaj) albo z darmową muzyką (skąd ją brać przeczytasz tutaj)

 

Content marketing to nie tylko treść

Okazuje się, że świetnie skonstruowana treść i odpowiednio dobrane dodatki to nadal jeszcze nie wszystko. To jeszcze nie content marketing. On zaczyna się dopiero wtedy, gdy odpowiednio wypromujemy naszą stronę. A to wymaga od nas sporo pracy i cierpliwości. Nie wystarczy tylko po napisaniu nowego wpisu na blogu, wrzucić link na Facebooka czy inne social media. 

Trzeba dokładnie poznać naszego potencjalnego klienta, przewidzieć to czego może on potrzebować lub jaki będzie miał problem do rozwiązania. Dobre unikalne, wartościowe i merytoryczne treści muszą być żywe. Angażować czytelników. Zawsze jednak można pomóc szczęściu poprzez odpowiedni marketing. 

Systematyczność w śledzeniu tego co na naszej stronie cieszy się największym uznaniem, będzie prowadzić nas do kolejnego ważnego kroku- analizy skuteczności. Musimy zbadać czy to co robimy ma sens i czy daje wymierne efekty. Chodzi o to, żeby określić i trafić do grupy docelowej, do grupy potencjalnych klientów. A w tym bardzo pomagają właśnie social media. Bo to przy ich pomocy możemy w czasie rzeczywistym zaobserwować czym żyje społeczność, co jest teraz na topie i co zgarnęło najwięcej lajków.

Ważnymi narzędziami są tu: Facebook, Twitter, Instagram, Linkedin, Youtube i wiele innych, w tym także Twój blog 🙂 W kroku 9 tego kursu przeanalizowałem różne kanały, które mogą Ci się przydać – sprawdź ten artykuł później.

W content marketingu liczy się też własny, unikatowy styl. Nie chodzi oczywiście o to, aby zamieszczać na blogu tylko te sprawy, które mnie interesują (choć jest tego mnóstwo i to z najróżniejszych dziedzin!). Czytelnik musi być na pierwszym miejscu. Liczy się Twoja osobowość (jako firmy, czy też jako człowieka). 

A w jakich branżach możemy wykorzystać CM? Wydaje mi się, że nie ma co do tego żadnych ograniczeń.

Przykłady content marketingu

Moim ulubionym przykładem są reklamy Allegro. Są robione w wielkim stylu. Opowiadają określone historie. Angażują – te treści po prostu chce się udostępniać dalej.

Zobacz dwa przykłady:

I drugi ten bardziej rozczulający:

 

Zwróć uwagę, że nie ma tutaj nigdzie nachalnej promocji firmy. To prostu ciekawe, przemyślane i dobrze zrealizowane historie. Marka pojawia się niejako dodatkowo – trochę z boku, jako patron, opiekun, producent. To po prostu kawałek dobrego content marketingu.

Innym ciekawym przykładem są realizacje Krzysztofa Gonciarza. On robi reklamy, które można oglądać wielokrotnie. Które CHCE się oglądać. Jego ostatnia reklama dla Samsunga, to miód dla moich oczu:

Content marketing na poważnie

Ale być może Twoja firma nie chce lub nie może sobie pozwolić na tego typu produkcji. Być może Twoja komunikacja z klientem sprowadza się do firmowego bloga lub newslettera. W tym miejscu możesz zyskać najwięcej, jeśli spróbujesz… przestać sprzedawać. Zacznij dzielić się wiedzą, w przystępny sposób, spróbuj opowiedzieć o swojej firmie historię, a zobaczysz jak szybko klienci do Ciebie wracają i pytają o współpracę. Na moją skrzynkę mailową każdego tygodnia wpada kilka zapytań – o prowadzenie facebooka, o filmy 360 lub o stworzenie strony internetowej. To bardzo mnie cieszy – a przecież nigdzie nie napisałem, że bezpośrednio zajmuję się również wykonawstwem 🙂 Po prostu opowiedziełem o swoim doświadczeniu przy wybieraniu silnika sklepu internetowego czy też o tym jak robi się filmy 360.

Content marketing to jako sztuka. Sztuka jednostronnej na początku komunikacji. Wyprzedzanie potrzeb konsumenta i odpowiadanie na niezadane jeszcze pytania.  Poprzez wartościowy i merytoryczny content firma często rozwiązuje problemy klientów. 

Świetnym przykładem realizacji tego typu contentu jest dla mnie Michał Szafrański (jakoszczedzacpieniadze.pl) i Szymon Słowik (szymonslowik.pl). Oboje na swoich blogach dzielą się wiedzą z określonej tematyki. Michał to oszczędzanie, zarabianie i inwestowanie pieniędzy. Szymon to marketingi i SEO. Oboje budują na tym swój biznes – w przypadku Michała, sprzedaż własnych produktów takich jak szkolenie czy książka, a Szymon swoje usługi np. audyt SEO.

Ale patrząc na to pozornie z boku można byłoby powiedzieć, że dzielą się swoją wiedzą zupełnie za darmo, publikując czasami bardzo długie i merytoryczne artykuły, które oddają za darmo. Tymczasem, mam wrażenie, w obu przypadkach to dobra i przemyślana strategia :).

Jeśli chciałbyś dowiedzieć się więcej o content marketingu, to bardzo polecam książkę Basi Stawarz-García. To naprawdę kawał solidnego mięsa na ten temat. Aktualną cenę książki sprawdzić po kliknięciu w okładkę:

 

content m

Jak zaplanować skuteczną strategię content marketingu?

Dobry marketing treści musi mieć też jasno określony cel. Może być ich kilka między innymi:

  • sama budowa świadomości marki,
  • budowa pozytywnych relacji,
  • wzrost ruchu na stronie,
  • budowa pozycji eksperta,
  • zaangażowanie,
  • wzrost lojalności.

Pamiętaj, dobra strategia to też odpowiednia ilość czasu. Chyba nie da się rozplanować dobrej strategii content marketingowej na dwa dni albo nawet tylko na dwa miesiące. Na dobry marketing treści trzeba poświęcić nawet i kilka lat. Tylko wtedy można zauważyć konkretny i mocny zwrot z tej inwestycji. Jeden z guru w tej branży Russell Sparkman (znajdziesz go tutaj) sugeruje, aby przyjąć harmonogram 1-7-30-4-2-1. W skrócie chodzi o to, by np.

  • codziennie być aktywnym w social media, grupach na Facebooku lub linkedIn oraz codziennie odpisywać na maile,
  • co najmniej raz na 7 dni publikować 1 wpis na blogu, raz w tygodniu wysłać newsletter,
  • chociaż raz na 30 dni publikować duży wpis blogowy np. z udziałem innej osoby (wywiad), konkretną analizę case study lub czegokolwiek „specjalnego” w Twojej branży,
  • raz na 4 miesiące przygotować dla swoich czytelników lub klientów coś specjalnego np. przygotować e-booka lub spotkanie na żywo w formie webinaru,
  • co najmniej dwa razy w roku pojawiać się gdzieś osobiście np. na szkoleniu lub konferencji,
  • minimum raz w roku stworzyć coś wyjątkowego np. branżowy raport lub obszerny dedykowany e-book lub badanie.

Pamiętaj – twórz ciekawe, merytoryczne i wartościowe treści, a Twoi czytelnicy zostaną Twoimi wiernymi klientami.

Jeśli znasz jakiś ciekawy sposób realizacji kampanii content marketingowych – napisz o tym w komentarzu!

Artykuł #12 Czy content marketing jest dla mnie? pochodzi z serwisu Geek Work.

]]>
http://www.geekwork.pl/czy-content-marketing-jest-dla-mnie/feed/ 7