Pomysł na biznes

10 pomysłów na biznes z niewielkim kapitałem początkowym

Oto kolejny artykuł z serii „kreatywny pomysł na biznes”. Tym razem jednak trochę inaczej. Zamiast jednego konkretnego pomysłu – lista różnych pomysłów z krótkim komentarzem, dlaczego uważam ten pomysł za wart rozważenia.

Poniższą listę możesz potraktować, jako inspirację, luźny pomysł. Może te pomysły przypadną Ci do gustu właśnie, jako pomysł na biznes dodatkowy? Pod artykułem o oszczędzaniu (przeczytasz go tutaj) wywiązała się krótka rozmowa na temat braku środków na oszczędzanie. Proponowane przeze mnie pomysły nie wymagają nakładów finansowych, ani dużych umiejętności. Niektóre mogą wydawać się oczywiste. Ale czemu się nimi nie zajmiemy? Zazwyczaj brakuje nam jednej rzeczy. Odwagi. Żeby spróbować. Ten pierwszy raz. Ruszyć się. Zadzwonić, sprawdzić czy ktoś chciałby z naszych usług korzystać? Jeśli również masz tego typu myśli – zastanów się – co najgorsze może się stać? W najgorszym scenariuszu po prostu usłyszymy odmowę. To wydaje się straszne, ale tylko w pierwszy momencie. No bo co z tego, że ktoś nam odmówił? To może być zniechęcające, ale nie oznacza końca świata, ani tym bardziej tego, że nasz pomysł jest zły. Po prostu, to nie ten czas.

Kilka pomysłów, jak zarabiać w Internecie znajdziesz w artykule, który stanowi część cyklu o zarabianiu przez Internet. Zakładałem, że ma być to pomysł na dodatkowe pieniądze, a dodatkowo nie powinniśmy potrzebować dużego kapitału finansowego, aby zacząć. Mam nadzieję, że udało mi się zachęcić Cię do kreatywnego myślenia!

  • Korepetycje
    Zazwyczaj bardzo niedoceniana forma. W każdym znanym mi miejscu, znajdzie się ktoś, kto potrzebuje korepetycji. Im większe miasto, tym bardziej wymyślne potrzeby 🙂 Najbardziej oczywiste to te związane z nauką języka (w szczególności ciekawą formą mogą być rozmówki przez skype’a czy też telefon). Dodatkowo można też odwrócić role. Jeśli znasz język obcy, np. angielski, to może mógłbyś zostać native speakerem… języka polskiego! Za granicą naszego kraju stosunkowo trudno o dobre kursy nauki naszego języka. Zapotrzebowanie jest całkiem spore – nasi rodacy znani są przecież na całym świecie 🙂
    Na pewno przyda się też pomoc z nauką do egzaminów. Jeśli potrafisz grać na jakimś instrumencie, to również świetna możliwość dodatkowego zarobku. Dołóż do tego jeszcze rysowanie i malowanie! Mnóstwo okazji.
  • Home staging
    Osoba, które zajmuje się home stagingiem, przygotowuje mieszkanie pod sprzedaż. Czyli w praktyce: posprząta, poukrywa rzeczy niepotrzebne, odpowiednio ustawi pozostałe meble i finalnie zrobi dobre jakościowo (i technicznie) zdjęcia. Coraz więcej biur nieruchomości posiada taką usługę, ale nadal na rynku jest sporo miejsca 🙂 Inwestycja niewielka – podstaw home stagingu nauczysz się w 40-50 godzin za ok. 1500-2000 zł.
  • Wirtualna sekretarka, asystentka lub usługi typu concierge
    Zdarza się, że przedsiębiorcy potrzebują kogoś, kto ogarnie im kalendarz, skrzynkę mailową i przypomni o najważniejszych kwestiach. Czasem zamówi stolik na kolację, innym razem znajdzie tanie połączenie lotnicze lub podpowie, gdzie w okolicy jest hotel. Wielu przedsiębiorcom nie opłaca się zatrudniać sekretarki na pełen etat, ale okresowo bardzo przydałaby im się pomoc. Taka wirtualna sekretarka może świadczyć usługi nawet dla kilku firm. Usługa, wg mojej wiedzy, dosyć popularna za granicą u nas jeszcze nie do końca się przyjęła. Jeśli znasz język obcy, możesz skorzystać z zagranicznych serwisów z ogłoszeniami o pracę takich jak www.freelancer.com czy www.jobs.com.
  • Obwoźne jedzenie
    I nie mam tutaj na myśli foodtracków. To bardzo specyficzna forma biznesu. W dodatku wbrew pozorom, wg mojej wiedzy, trudno wejść w środowisko. Poza tym oznacza to raczej większą część życia poza domem. Mam na myśli coś bardziej w stylu… amerykańskiej lemoniady przy drodze. W Polsce popularna staje się kawa z… roweru. Uważam to za genialny pomysł! Ale możemy pójść krok dalej! Idąc za trendem „eko” z niecierpliwością oczekuję punktów z… lemoniadą właśnie! Serio! Z ogromną przyjemnością napiłbym się zimnej lemoniady w lato podczas spaceru po starym rynku. Albo idąc dalej mogłyby to być zdrowe soki ze świeżych owoców, czy też szybkie przekąski.  Jeśli dostałbym kawałek serniczka domowego, to też bym się nie pogniewał, a raczej zostałbym stałym klientem. O podobnym pomyśle pisałem w tym artykule. Pozostaje oczywiście kwestia SANEPID-u, itp.
  • Prawdziwe „eko” dostarczane pod drzwi.
    Weźmy kilku rolników. Weźmy osiedle domków jednorodzinnych. Rozrzućmy ulotki. Z własnego doświadczenia wiem, że to świetny pomysł na biznes. Raz w tygodniu po bagażnik pełen jedzenia i dochód dodatkowy robi się całkiem, całkiem. A wtedy rusza „poczta pantoflowa”. Jeśli jedzenie będzie naprawdę „eko” i smaczne, klientów nie zabraknie.
  • Złota rączka
    Pomysł oczywisty. Drobne prace hydrauliczne, drobne naprawy czy remonty. Ale pójdźmy krok dalej. Co powiesz na mobilną złotą rączkę, która zajmuje się, np. przygotowaniem roweru do sezonu? Albo organizowaniem garażu (montaż półek, itp.). A składanie mebli z IKEI? Skoro IKEA ma taką usługę, czemu nie miałbyś zaproponować jej taniej?
  • Trener biegania.
    Nisza, której… nie rozumiem. Kocham biegać (pisałem o tym tutaj) i ostatnie 3 tygodnie spędziłem na poszukiwaniu towarzystwa do biegania. Znam sporo osób, które są w stanie zapłacić sporo w zamian za… zwykłą naukę biegania. Od pierwszego kroku do pół maratonu.  Zdarzyło mi się kilka razy brać udział w biegach zorganizowanych. Niesamowitą frajdę sprawiało mi bieganie za tzw. „zającem”, który miał za zadanie utrzymać odpowiednie tempo przez cały dystans. Istnieje naprawdę duża grupa zapalonych biegaczy, którzy chętnie poprawią technikę, przyśpiesza tempo, itd.
  • Copywriter
    Istnieje sporo firm, które potrzebują osób potrafiących poprawnie pisać – zarówno teksty reklamowe, wnioski unijne po transkrypcje nagrań audio lub wideo. Dodatkowo, znajomość języka obcego może, po pierwsze zwiększyć dochody, a po drugie możesz od razu zaproponować tłumaczenie. W jednym z artykułów pisałem już o giełdach tekstów – piszesz i sprzedajesz.
  • Sklep z koszulkami
    Ta moda nie mija! Sporo moich znajomych tworzy koszulki okazjonalne – jak tylko pojawi się nowy mem, albo śmieszne hasło, projektują i próbują sprzedawać. Czasem się uda, czasem nie. Jeśli jednak potrafisz śledzić trendy, może to być zastrzyk nawet kilku tysięcy złoty! Spójrz na stronę www.cupsell.pl. Stworzenie własnego sklepu z koszulkami, bluzami, a nawet portfelami nigdy nie było tak proste.
  • Doula
    Doradca dla kobiet w ciąży i tuż po porodzie. Jest to osoba, która pomaga przygotować wyprawkę do szpitala, jest pod telefonem w trudnych momentach, często pomaga zaraz po porodzie „ogarnąć się”. Doulami najczęściej zostają kobiety, które same są już mamami i wiedzą, czego potrzeba kobiecie tuż przed i tuż po urodzeniu dziecka.

Co sądzisz o tych pomysłach?

Jeśli chcesz poczytać o innych wcześniej opisanych przeze mnie artykułach znajdziesz je poniżej:

Sądzę, że może Ci się też spodobać:

Zapisz się do newslettera:

Jeśli chciałbym otrzymywać informację o nowych postach to serdecznie zapraszam do zapisania się do newlettera.

Ok, chcę żebyś przesyłał mi newsletter (zawsze możesz się wypisać)

autoresponder system powered by FreshMail